Kitka, Bazyl i Eliot
- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
- atomeria
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2891
- Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
- Płeć: K
- Skąd: okolice Poznania
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
Całe szczęście, że nie domestos...
A wiesz może, Danusiu, jaka jest przeżywalność cyst w srodowisku suchym? Bo dedykuję, że są wodolubne?
Nakazałam Rodzinie czytać o lambliozie, żeby mieli świadomość, że nie jest to choroba odzwierzęca i równie dobrze to zwierzęta mogą zarazić się od ludzi.
Moja Siostra mnie rozczuliła, bo jak jej powiedziałam, że nie chciałabym, żeby tak myśleli (że same zdrowotne problemy i zagrożenia od moich futerek, przypominam, że dopiero co mieliśmy alarm pod tytułem pluskwiaki domowe <diabeł> pluskwiak to był, ale prawie na pewno nie domowy, ewidentnie futerko Diunki mu pasowało), powiedziała "daj spokój, nawet jeśli, to mamy w rodzinie zwierzęta, więc może się zdarzyć, normalna rzecz"
A wiesz może, Danusiu, jaka jest przeżywalność cyst w srodowisku suchym? Bo dedykuję, że są wodolubne?
Nakazałam Rodzinie czytać o lambliozie, żeby mieli świadomość, że nie jest to choroba odzwierzęca i równie dobrze to zwierzęta mogą zarazić się od ludzi.
Moja Siostra mnie rozczuliła, bo jak jej powiedziałam, że nie chciałabym, żeby tak myśleli (że same zdrowotne problemy i zagrożenia od moich futerek, przypominam, że dopiero co mieliśmy alarm pod tytułem pluskwiaki domowe <diabeł> pluskwiak to był, ale prawie na pewno nie domowy, ewidentnie futerko Diunki mu pasowało), powiedziała "daj spokój, nawet jeśli, to mamy w rodzinie zwierzęta, więc może się zdarzyć, normalna rzecz"
-
Aga L.
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1322
- Rejestracja: 08 gru 2012, 18:21
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Kraków
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
Kochaną masz siostrę 
- jasminka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3011
- Rejestracja: 28 sty 2010, 10:00
- Płeć: kobieta
- Skąd: Śląsk
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
Agnieszko trzymam kciuki ogromne za Wasze kocio-psio-ludzkie stadko <ok> mam nadzieję że szybko będziesz widzieć poprawę wiem że bardzo się martwisz ale jesteśmy tu z Tobą :-)
- ozon
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2239
- Rejestracja: 18 lis 2013, 09:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Tajgówko Małe :)
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
Aguś
i dla Siostry buziaki, mam nadzieję, że wszyscy będą mieli takie podejście.
- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
Agnieszko, przesyłam ciepłe myśli
Za zdrówko wszystkich <ok> <ok> <ok>
Za zdrówko wszystkich <ok> <ok> <ok>
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
- elwiska3
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5444
- Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dąbrowa Górnicza
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
Trzymam kciukole za trafną diagnoze i szybkie wyleczenie <ok> <ok> <ok>
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
Aga tak naprawdę to cysty są w kupie czyli jak np. pies zrobi kupę to one są w stanie przeżyć wszędzie ,a pozbywamy się zmywając wszystkie powierzchnie i spierając co się da tu nie chodzi o dezynfekcje ani wyparzanie ( prasowanie) tylko zwykłą higienę najprostszymi środkami.
Te cysty to są przetrwalniki które mogą sobie siedzieć gdzieś w uśpieniu i jak dostaną się np do naszego brzuszka w dobre środowisko , aktywują się i rozpoczynają balangę .
One mają takie dwa białka alfa-Giardinia i beta-Giardinia które pomagają sie przyczepić Giardii do naszych kosmków jelitka i sobie wpieprzają to co nasze kosmki powinny pochłaniać .
Brrrr
Te cysty to są przetrwalniki które mogą sobie siedzieć gdzieś w uśpieniu i jak dostaną się np do naszego brzuszka w dobre środowisko , aktywują się i rozpoczynają balangę .
One mają takie dwa białka alfa-Giardinia i beta-Giardinia które pomagają sie przyczepić Giardii do naszych kosmków jelitka i sobie wpieprzają to co nasze kosmki powinny pochłaniać .
Brrrr
- atomeria
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2891
- Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
- Płeć: K
- Skąd: okolice Poznania
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
Dobra, nie ma co się załamywać, to nie koniec świata, pewnie w życiu przyjdzie jeszcze zmagać się z gorszymi rzeczami.
Martwi mnie tylko konieczność leczenia pozostałych futerek, jedno to starowinka już na antybiotykach, drugie delikatna kruszynka, a trzecie za to młodzian, któremu nigdy nic nie dolegało i boję się, że ta kuracja mocno nadwyręży jego odporność...
Ale teraz trzeba rozprawić się z paskudą, potem będziemy pracować nad odpornością.
Tak sobie myślę właśnie, że to uaktywnienie się lamblii u Bajzelka, to efekt osłabienia, po kuracji antybiotykowej na dziąsełka...
Martwi mnie tylko konieczność leczenia pozostałych futerek, jedno to starowinka już na antybiotykach, drugie delikatna kruszynka, a trzecie za to młodzian, któremu nigdy nic nie dolegało i boję się, że ta kuracja mocno nadwyręży jego odporność...
Ale teraz trzeba rozprawić się z paskudą, potem będziemy pracować nad odpornością.
Tak sobie myślę właśnie, że to uaktywnienie się lamblii u Bajzelka, to efekt osłabienia, po kuracji antybiotykowej na dziąsełka...