Strona 24 z 50

: 06 cze 2012, 13:27
autor: kosanna
Bidulinka. Bardzo, bardzo mocno trzymam kciuki, żeby jak najszybciej doszła do siebie!
Głupio mi, że do was nie zaglądałam, ale mam tak traumatyczne wspomnienia związane z tym zabiegiem, że jak tylko przeczytałam, że Misia zwymiotowała po zabiegu to włączyła mi się kocia empatia i zdezerterowałam z wątku, a przecież człowiek właśnie w takich chwilach potrzebuje największego wsparcia. <oops> :hidden:
Bardzo, bardzo się cieszę, że już jest wszystko dobrze! <serce> <serce> <serce> Dzielna Misia! :kotek:
A druga połówka jeszcze zatęskni jak kot przestanie go ugniatać, tylko będzie rzucał wyniosłe spojrzenia z szafy pod sufitem! ;-)) :-)

: 06 cze 2012, 22:23
autor: Agnieszka7714
Bardzo się cieszę, że wszystko już się goi. A tak przy okazji moja znajoma przy kastracji kotek (hodowla) zakłada im kubraczek własnej roboty. Zawsze robi je z bawełnianej koszulki. Coś na wzór takiej od weta, ale są bardziej delikatne i bezproblemowo przylegają do ciałka nie blokując psychicznie kotki. Minusem jest to, że futerka brykają w nich bez oporu.

: 11 cze 2012, 12:48
autor: Miss_Monroe
Asiu już po maturach <gwiżdże> ... to pytam się gdzie zdjęcia Misii <lol> ?

: 11 cze 2012, 13:04
autor: asiunia0312
No tak... wiedziałam, że w końcu nas dopadniesz <mrgreen>

Zaraz czegoś poszukam :-P a wkleję pod wieczór

: 11 cze 2012, 13:06
autor: Miss_Monroe
asiunia0312 pisze:No tak... wiedziałam, że w końcu nas dopadniesz <mrgreen>

Zaraz czegoś poszukam :-P a wkleję pod wieczór
nie wiem,czy zdajesz sobie sprawę, ale ja jestem mistrzynią... w dopadaniu <lol> !

: 11 cze 2012, 14:02
autor: asiak
Ja też chętnie obejrzę zdjęcia Twojego <aniołek>

: 12 cze 2012, 15:08
autor: monika§
asiunia0312 pisze: (...) Zaraz czegoś poszukam :-P a wkleję pod wieczór
Wieczór minął, zaraz będzie następny, a fotek jak nie było tak ni ma <gwiżdże>

: 12 cze 2012, 15:53
autor: asiunia0312
Wczoraj TŻ miał poprawić trochę zdjęcia, ale oczywiście czasu nie miał <zły>

Misia czuje się już dobrze, w piątek zaprzyjaźniła się z kubraczkiem i nawet jej nie przeszkadzał w ganianiu <mrgreen> W sobotę byliśmy na zdjęcie szwów, wszystko ładnie się zagoiło :-) Ma teraz taki piękny golutki i cieplutki brzusio, ale niestety nie da go dotykać ;-( ;-(
Teraz jak odzyskała swoje miejsca do spania już się na nas nie pokłada i nie jest taka milusia ;-( Jedyne co jej zostało to rano przychodzi do mnie na mizianki, albo z donośnym miauuu, albo łapką delikatnie dotyka mnie żebym się obudziła. <serce>

Jeszcze raz dziękujemy Tosi za kubraczek <pokłon> . Misia niestety tak go zniszczyła, że nie nadaje się tylko do śmieci :-x

Nasz kochany serdelek
Obrazek

Kubraczek też musi być czysty <mrgreen> (pamiętne chwile jak na nas spała :-( ) kosanna miałaś rację, TŻ za tym bardzo tęskni :-(
Obrazek

A taaaka jestem już długa
Obrazek

Nowa zabawa
Obrazek

I pysiolek w całej okazałości
Obrazek

: 12 cze 2012, 17:22
autor: Agnes
jaki skok <mrgreen> pięknego ma pycholka :kotek: bardzo sie ciesze, że ze zdrówkiem wszystko w porządku :-) a co do przychodzenia i łaszenia, to przyjdzie jeszcze czas (sama sobie tak to tłumacze) <lol>

: 12 cze 2012, 21:30
autor: asiak
Misiunia jest przepiękna i jak ładnie jej w granacie.Przesłodka :kotek: