Strona 24 z 185

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

: 26 lip 2014, 17:21
autor: yamaha
Yogis Pantera :mdleje: :mdleje: :mdleje:
Cudny jest <serce>

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

: 26 lip 2014, 22:40
autor: Becia
Prawdziwa pantera na tym pierwszym zdjęciu <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce>

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

: 27 lip 2014, 16:46
autor: Beate
Wow <shock> ale pantera

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

: 13 sie 2014, 21:17
autor: Malena
Właśnie wczoraj wróciłam do domu po tygodniowej nieobecności (nie spodziewałam się że jeszcze w centralnej Polsce są takie miejsca gdzie tylko w teorii działa internet bezprzewodowy, a w praktyce wcale). Oj po tygodniu mam spore zaległości na forum... Spodziewałam się jakiegoś malutkiego focha ze strony Yogusia pt. "pańciu gdzie ty byłaś tak długo? jak mogłaś mnie tak zostawić?" a tu nic takiego kot przywitał mnie z tak wielką radością, że chyba nawet TŻ tak się nie cieszył jak kot. Yoguś został pod opieką TŻ'ta więc miałam pewność że będzie nakarmiony, wybawiony i zaopiekowany, ale przez tydzień nie był głaskany (bo mój dzikus pozwala tylko mi się głaskać) i muszę Wam powiedzieć że po tygodniu jego futro zrobiło się strasznie sztywne <lol>
Kocina była tak stęskniona kiziania, że dziś w nocy chyba nadrobiłam cały tydzień zaległości w głaskaniu. Co tylko udało mi się przysnąć kot natychmiast budził mnie mruczeniem, barankami, lizaniem całej twarzy - tak domagał się głaskania, a ja jakoś wcale nie miałam mu tego za złe <mrgreen>

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

: 13 sie 2014, 21:20
autor: Betuś
Słodko Cię przywitał ten Twój miś Yogiś <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

: 13 sie 2014, 21:36
autor: Becia
Kochany, stęskniony koteczek :kotek: <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

: 14 sie 2014, 07:11
autor: Audrey
Jejku, jaki Yogiś jest piękny i słodki. <serce> <serce>
Maleńki przytulasek. <serce> <serce>
Pięknie Cię przywitał Malenko. :-)
Ja myślę, że Pańcio jeszcze dostąpi zaszczytu i pomizia koteczka. Musi upłynąć troszkę wody w Wiśle i Yogiś w końcu przyjdzie na mizianki.

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

: 14 sie 2014, 12:53
autor: asiak
Musiał być mocno wytęskniony :kotek: :kotek: :kotek:

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

: 14 sie 2014, 13:16
autor: Malena
Oj masz rację Asiu, bardzo był spragniony pieszczot :-) dziś w nocy była powtórka (na szczęście zaczął dopiero o 4 nad ranem) kizianie, baranki, lizanie po nosie i wtulanie się we mnie to z prawej to z lewej strony, ale przebił samego siebie jak w którymś momencie w trakcie przechodzenia z lewej na prawą stronę zatrzymał się nad moją szyją i tak przewieszony sobie mruczał leżąc z przednimi łaputami i głową z jednej, tylnymi łapkami i ogonem z drugiej strony. Dobrze, że jest taki lekki bo jeszcze bym pomyślała że chce mnie udusić <lol> <lol> <lol>

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

: 14 sie 2014, 13:17
autor: asiak
Słodziak <serce>