Trafienie na rzetelnych, terminowych, wiedzących co robią fachowców to chyba dzisiaj jak trafienie 6tki w totka
Krem z czekoladą… Ami Pretty Baloo*PL & Egon Luna-Gatto*PL
- Limonka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1792
- Rejestracja: 19 maja 2015, 15:43
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Ami Pretty Baloo*PL - moja cudna kremóweczka :)
Ano. I to było "raptem" 70 parę metrów... co przyszli poprawić jedno to psuli drugie przy okazji.... a żeby ich ściagnąc na cokolwiek trwało ze 2 miesiace za każdym razem <kciukwdół>
Trafienie na rzetelnych, terminowych, wiedzących co robią fachowców to chyba dzisiaj jak trafienie 6tki w totka
Trafienie na rzetelnych, terminowych, wiedzących co robią fachowców to chyba dzisiaj jak trafienie 6tki w totka
- Neta
- Posty: 1000
- Rejestracja: 12 mar 2015, 18:40
- Płeć: kobieta
- Skąd: Rabka Zdrój
Re: Ami Pretty Baloo*PL - moja cudna kremóweczka :)
Twojego roku z remontem Limonko nie pobiję, ale niewiele mi brakuje, bo zaczęłam na jesieni... a skończyłam co dopiero <mrgreen> Tyle że u mnie od początku był on planowany ze sporymi przerwami więc już w ogóle nie mam szans <lol>
Etap pierwszy jesień-zima; klatka schodowa i kuchnia... Masakra... Do dziś nie wiem jak ja to przetrwałam i nie wyszłam z siebie <strach> Ekipa rozgrzebana do granic możliwości, kurz i wszechobecny rozgardiasz nie do opanowania... Na szczęście rezultat końcowy piękny
Etap drugi, wczesna wiosna; łazienka... Ekipa cud miód malina. Czysto, cicho i ekspresowo
Siedem dni i moja wieelka łazienka z trzema oknami była gotowa <shock> Aż nie mogłam uwierzyć że to już <lol>
Etap trzeci (ostatni!), początek lata; sypialnia... Ekipa najlepsza, tatuś i ja <rotfl> Przy składaniu mebli udzielała się też Amisia <mrgreen>
Ciągle jestem w szoku, że to już koniec... Oczywiście wiele drobiazgów jeszcze brakuje, jedna lampa, tu i tam pasowałoby coś powiesić na ścianie bo pustawo ;) W planie mam samodzielnie robione półki na ścianę dla Amisi (trzymajcie kciuki - jak się uda to się pochwalimy) i osiatkowanie części balkonu, oczywiście też dla Amisi
Robić jest więc jeszcze co, ale emocje opadły i wreszcie udało mi się wyciszyć na tyle by po pracy spokojnie zalegnąć z książką pod kocykiem
A trzeba Wam wiedzieć, że czytać uwielbiam... od końca remontu wciągnęłam już pięć książek... Dopadł mnie efekt odstawienia jak nic <lol> A czytanie jest teraz o niebo przyjemniejsze, jak tylko się ułożę obok materializuje się Amisia, przytula się i mruczy <zakochana> <zakochana> <zakochana> I tak sobie spędzamy wieczory ostatnio <serce>
Ale ale, ja tu plotę, a przecież to na Amisię czekacie
Dziecko moje kochane nie bez powodu pytało czy jej do pysia w fiolecie... bo to właśnie i jej nowa sypialnia jest <mrgreen>
Co prawda mam wrażenie, że wolałaby żeby dalej tej przestrzeni nie zagracały łóżko i szafa
i miała tak dużo podłogi do figlowania...

... ale na parapetach na szczęście dalej jest tyle samo miejsca co przed "zagraceniem" meblami ;)


Aktualne zdjęcia niedługo. Będzie i pan rondelek w roli głównej ;)
Szykujcie się Cioteczki... Wracamy <mrgreen>
Ściskamy
Etap pierwszy jesień-zima; klatka schodowa i kuchnia... Masakra... Do dziś nie wiem jak ja to przetrwałam i nie wyszłam z siebie <strach> Ekipa rozgrzebana do granic możliwości, kurz i wszechobecny rozgardiasz nie do opanowania... Na szczęście rezultat końcowy piękny
Etap drugi, wczesna wiosna; łazienka... Ekipa cud miód malina. Czysto, cicho i ekspresowo
Etap trzeci (ostatni!), początek lata; sypialnia... Ekipa najlepsza, tatuś i ja <rotfl> Przy składaniu mebli udzielała się też Amisia <mrgreen>
Ciągle jestem w szoku, że to już koniec... Oczywiście wiele drobiazgów jeszcze brakuje, jedna lampa, tu i tam pasowałoby coś powiesić na ścianie bo pustawo ;) W planie mam samodzielnie robione półki na ścianę dla Amisi (trzymajcie kciuki - jak się uda to się pochwalimy) i osiatkowanie części balkonu, oczywiście też dla Amisi
Ale ale, ja tu plotę, a przecież to na Amisię czekacie
Dziecko moje kochane nie bez powodu pytało czy jej do pysia w fiolecie... bo to właśnie i jej nowa sypialnia jest <mrgreen>
Co prawda mam wrażenie, że wolałaby żeby dalej tej przestrzeni nie zagracały łóżko i szafa

... ale na parapetach na szczęście dalej jest tyle samo miejsca co przed "zagraceniem" meblami ;)


Aktualne zdjęcia niedługo. Będzie i pan rondelek w roli głównej ;)
Szykujcie się Cioteczki... Wracamy <mrgreen>
Ściskamy
- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Re: Ami Pretty Baloo*PL - moja cudna kremóweczka :)
No to czekamy.. :-)
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Ami Pretty Baloo*PL - moja cudna kremóweczka :)
Fajnie, że już okropny Pan Remont się wyprowadził <mrgreen>
Amisia ślicznotka, jaką wzorcową babkę zrobiła na parapecie <zakochana>
My za to walczymy nie z Remontem, ale z chaszczami, łopatami, kamieniami i mrówkami <mrgreen>
Amisia ślicznotka, jaką wzorcową babkę zrobiła na parapecie <zakochana>
My za to walczymy nie z Remontem, ale z chaszczami, łopatami, kamieniami i mrówkami <mrgreen>
- dagusia
- Posty: 2001
- Rejestracja: 30 lis 2014, 20:54
- Płeć: kobieta
- Skąd: Ireland
Re: Ami Pretty Baloo*PL - moja cudna kremóweczka :)
Gdzie nie wejde to jakies remonty, przeprowadzki itp... dobrze, że ja juz po wszystkim i u Ciebie, tez już fajnie :-)
A kremóweczka jak to kremóweczka, wygląda "smakowicie" do schrupania <mrgreen>
A kremóweczka jak to kremóweczka, wygląda "smakowicie" do schrupania <mrgreen>
- Beate
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6863
- Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
- Płeć: kobieta
- Skąd: Łódzkie
Re: Ami Pretty Baloo*PL - moja cudna kremóweczka :)
Cudowne te oczyska <zakochana>
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Ami Pretty Baloo*PL - moja cudna kremóweczka :)
Ah, te oczyska <zakochana> <zakochana> <zakochana> 
- Kasik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5350
- Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
- Płeć: kobieta
- Skąd: Szczecin
Re: Ami Pretty Baloo*PL - moja cudna kremóweczka :)
Ami, jaka Ty śliczna jesteś <zakochana> <zakochana> <zakochana>
- alakin
- Posty: 873
- Rejestracja: 18 lis 2014, 01:38
- Płeć: *
- Skąd: Kraków
Re: Ami Pretty Baloo*PL - moja cudna kremóweczka :)
<shock> <shock> <shock>
O bursztynowe oczka tu są <zakochana>
Długo wracacie .... <mrgreen>
O bursztynowe oczka tu są <zakochana>
Długo wracacie .... <mrgreen>
- Neta
- Posty: 1000
- Rejestracja: 12 mar 2015, 18:40
- Płeć: kobieta
- Skąd: Rabka Zdrój
Re: Ami Pretty Baloo*PL - moja cudna kremóweczka :)
Cioteczki
Ale nam się za Wami tęskniło... kochane jesteście
Ale Alakin...
No normalnie dać palec, to od razu chce całą rękę <lol>
Rozumiemy, że karę jakąś za długą nieobecność ponieść musimy ;) Ale jak to ma być więcej zdjęć to obawiam się, że dla nas to będzie czysta przyjemność <mrgreen>
No to świeżutkie, bo wczorajsze, moje wygłupiające się rondelkowe serduszko <serce> <serce> <serce>


<zakochana> <zakochana> <zakochana>

Powiem Wam, że miałam stracha na początku, bo pierwszego dnia Amisia ledwo spojrzała na rondelek... i już się obawiałam, że będzie pierwszym kotkiem na forum, który rondelkowi powie nie <strach>
Ale już na drugi dzień wywijała na nim fikołki
Teraz z chęcią go drapie, poleguje sobie na nim często i wywala się kołami do góry <mrgreen> Jak jestem w pracy, to dziadki wpadający w odwiedziny też donoszą, że zastają ją śpiącą smacznie w rondelku właśnie na zmianę z rozetą na drapaku <mrgreen>
Także inwestycja trafiona
Jak będziemy w przyszłości myśleć o kolejnym drapaku to zdecydowanie wybierzemy kartonowy <mrgreen>
Ale Alakin...
Rozumiemy, że karę jakąś za długą nieobecność ponieść musimy ;) Ale jak to ma być więcej zdjęć to obawiam się, że dla nas to będzie czysta przyjemność <mrgreen>
No to świeżutkie, bo wczorajsze, moje wygłupiające się rondelkowe serduszko <serce> <serce> <serce>


<zakochana> <zakochana> <zakochana>

Powiem Wam, że miałam stracha na początku, bo pierwszego dnia Amisia ledwo spojrzała na rondelek... i już się obawiałam, że będzie pierwszym kotkiem na forum, który rondelkowi powie nie <strach>
Ale już na drugi dzień wywijała na nim fikołki
Teraz z chęcią go drapie, poleguje sobie na nim często i wywala się kołami do góry <mrgreen> Jak jestem w pracy, to dziadki wpadający w odwiedziny też donoszą, że zastają ją śpiącą smacznie w rondelku właśnie na zmianę z rozetą na drapaku <mrgreen>
Także inwestycja trafiona