Zuzka spoko kociaki są różne , każdy ma swój słaby punkt

ale w sumie są zdrowe i to najważniejsze :-)
My kamienia nie mamy ale zapalenie dziąseł ,a i owszem i to oba dwa i Dentisept w pysiach codziennie wieczorem ląduję przez Paulinę jest wcierany

.
Nasza poprzednia sunia takie przypadłości miała i ja jej zębiska szczotą szorowałam.
Tabletki no cóż Koloruś jak był mały pogryzł wszystkich wetów w Klinice i tabletki na robale nie połknął dopiero mój małż się wkurzył złapał gościa i sam mu wepchał pigułę ,a potem Kolorek z pół roku się na niego boczył ,a teraz no kurcze jakby ten Krak był pod Wawą to by Paulina wszystkiego Ciebie nauczyła , łobuz łyka każdego dnia garstkę tabletek i pigułek żeby dobrze się czuć i pięknie łyka jak gąska
A kupka z Kolorusiem jak już było kiedyś na początku kiepsko bo z 4-5 dni bez kupki to 2ml parafiny w strzykawkę i do pysia i qupal był jak malowany.
Potem zaczęłam dawać RC Fibre i się unormowało , a teraz jej już nie może bo za dużo ma białka ale jakoś sam dobrze się sprawuje w kuwecie.
Kalutka się zatyka kłakami ,więc dostaje Bezo-peta chociaż ostatnio Uro-peta przede wszystkim wciągamy i qupal jest .
Ja kiedyś próbowałam z olejem ale u nas i na mięsie był i na puchach i nie wchodziło.
Wiem ,że też daje się kotom Lactulosum jest jakieś bezsmakowe ale dokładnie jak nie wiem.
A i dr Agnieszka kiedyś kazała mi posypywać mokre jedzenie Kali otrębami pszennymi ok pół łyżeczki ale jakoś nie wypróbowałyśmy tego .
A przede wszystkim Morusek musi dużo pić no wiem łatwo napisać ja się też z tym bujam
Zuzka

nie martw się chłopaki dadzą radę

<serce> muszą :-)
A może Morusek musi więcej ganiać ,a Tośkowi w jakiś smakołyk może wpakuj tą tabletkę .

<serce>

<serce>
kurcze zawsze coś <hm>

Super Magda

zrobi Ci wykład i będzie OK <mrgreen>