Strona 234 z 299

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

: 19 paź 2013, 15:40
autor: Danusia
No proszę bardzo co za mina :ok: mówi wszystko : Ja nie będę miał robali <lol> a WY ... <lol>

A jaką fajną fałdeczkę mamy pod brzusiem niczym grubasek Koloruś :kotek: <serce>

kochane łobuziaki :kotek: :kotek: <serce> <serce>

A Magdy trzeba się słuchać bo to bardzo mądry Hodowca mnie tez już pomagała przy Kolorusiu <serce>


A i jeszcze sobie pomyślałam ,że może Tosiulek zemści się na sprytnej pani weterynarz wyciągającej pieniądze za tabletki których nie umiała podać , no niech chłopak wypróbuje zębiska na tej pani <diabeł> <rotfl>

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

: 19 paź 2013, 16:26
autor: kotku
Danusia pisze:No proszę bardzo co za mina :ok: mówi wszystko : Ja nie będę miał robali <lol> a WY ... <lol>
:haha:
Danusia pisze: A jaką fajną fałdeczkę mamy pod brzusiem niczym grubasek Koloruś :kotek: <serce>
No u nas to na szczęście już tylko fałdka bo chłopak zrzucił co nieco i wygląda w końcu adekwatnie do swojej rasy ;-))

Danusia pisze:A Magdy trzeba się słuchać bo to bardzo mądry Hodowca mnie tez już pomagała przy Kolorusiu <serce>
Słuchamy się. I niedługo kupimy sobie aplikator i dużo bezo-peta na Moruskowy brzuszek :yoda:

Danusia pisze: no niech chłopak wypróbuje zębiska na tej pani <diabeł> <rotfl>
Tak się jeszcze zastanawiam czy zanosić go do niej na to ściąganie kamienia... w razie czego mam kilka dni na zmianę zdania. Ale chyba blisko domu będzie lepiej...
yamaha pisze: Àle chyba jeszcze troche za te tabletke obrazony <lol>
Eee już nie. Ale jak się zbliżam bez wyraźnego powodu to jest lekkie zaniepokojenie na pysku hehehe

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

: 19 paź 2013, 16:38
autor: Danusia
kotku pisze:
Danusia pisze: no niech chłopak wypróbuje zębiska na tej pani <diabeł> <rotfl>
Tak się jeszcze zastanawiam czy zanosić go do niej na to ściąganie kamienia... w razie czego mam kilka dni na zmianę zdania. Ale chyba blisko domu będzie lepiej...

Zuzka wiesz teraz tak sobie myślę ,żeby ta pani weterynarz nie zrobiła mu krzywdy bo to jednak narkoza i nigdy nic nie wiadomo :(((( jak patałach się zabierze za robotę <strach>

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

: 19 paź 2013, 21:59
autor: Angee
Tosiek komandos jest the best :kotek: :kotek: :kotek:

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

: 19 paź 2013, 22:13
autor: atomeria
Czyli misja zakończona sukcesem <mrgreen>
Zuzka, jeśli faktycznie chcesz zmienić weta to nie ma na co czekać, najlepiej od razu. Po co jeszcze dawać zarobić partaczom?

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

: 20 paź 2013, 01:06
autor: Molly
Zuza wpadam wygłaskać ekipę :kotek:
Doradzać nic nie będę , bo Ty masz super speców bliziutko , więc pomoc najwyżej klasy już jest :)
Powiem tylko tyle, że kupuje płyn na odrobaczanie (na szyję się aplikuje), nie daję tabletek. Ja nie umiem podać, wet umie, ale wolę zapłacić więcej i nie wozić Effy jeśli to nie jest konieczne, bo ona jest tak strasznie zestresowana tymi wizytami, że serce się kraje.
Serdeczne buziaki. bardzo bym chciała Ciebie i tę Twoją brygadę odwiedzić kiedyś <mrgreen>

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

: 20 paź 2013, 10:04
autor: Mago
Moly, pamiętaj tylko, że płyn nie działa na wszystkie pasożyty (np. nie wybije tasiemca). Chyba, że coś zmieniono w recepturach, w każdym razie upewnij się może jeszcze. Może raz stosuj płyn, a raz tabletkę :-)

Tośku, Morusku, darujcie e-cioci ten <offtopic>

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

: 20 paź 2013, 10:31
autor: margita
teraz są nowe spoty ... które działają również na tasiemca ... :-)
ostatnio taki zaproponował mi mój vet ...

Tosieńku ... ależ Ty jesteś piękny ... i jaki długi ... <mrgreen>

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

: 20 paź 2013, 10:55
autor: kotku
Molly pisze: bardzo bym chciała Ciebie i tę Twoją brygadę odwiedzić kiedyś <mrgreen>
Zapraszamy! :)
Mago pisze: Tośku, Morusku, darujcie e-cioci ten <offtopic>
Ciotka, nic się nie przejmuj. Nas też ciekawią krople bo jak nam wsadzają łapy do pyska to tak średnio, wiesz :-)
margita pisze: Tosieńku ... ależ Ty jesteś piękny ... i jaki długi ... <mrgreen>
A ciociu, a porównamy kiedyś czy dłuższa jest żyrafka czy ja? <gwiżdże> tak na żywo?

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

: 20 paź 2013, 11:08
autor: margita
sama jestem ciekawa ... <lol> kto byłby dłuższy ...
tak ... trzeba pomyśleć o zlocie, ale naszych futerek ... byśmy ich wszystkich porównały ... <lol> <lol> <lol>

Tosieńku ... przyjeżdżaj w ciemno ... już ciotka Ci ciepły kącik zorganizuje ...
zabawa będzie na całego ... Izarka ucieszy się najbardziej ... <mrgreen>

braciszka też zabierz ... <mrgreen>
ale by się działo ...