Kitka, Bazyl i Eliot

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
AgnieszkaP
Agilisowy Rezydent
Posty: 4857
Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

Post autor: AgnieszkaP »

Aguś, na nadrobienie Waszego wątku potrzebuję trochę czasu, w weekend poczytam, co i jak.
Na razie dołączam z kciukami za zdrówko całego stadka <ok> <ok> <ok> <ok>
Awatar użytkownika
Kamiko
Hodowca
Posty: 3390
Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
Hodowla: Mazuria*PL
Płeć: kobieta
Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
Kontakt:

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

Post autor: Kamiko »

Atomeria ciesze się, że u Was spokojniej :pies: :kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
norka
Agilisowy Rezydent
Posty: 2610
Rejestracja: 17 cze 2014, 17:02
Płeć: kobieta
Skąd: Śląsk

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

Post autor: norka »

za wyniki,testy,wizyty ....nieustające kciukasy <ok> <ok> <ok> <ok> :-) :-)
Awatar użytkownika
atomeria
Agilisowy Rezydent
Posty: 2891
Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
Płeć: K
Skąd: okolice Poznania

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

Post autor: atomeria »

Nie załamuję się :pity: Ale Bajzelek w nocy znów wymiotował. Nie przyłapałam go na gorącym uczynku, ale jestem pewna, że to on. W pierwszym momencie nie wiedziałam co to jest, a to był pilobezoar <strach> Długości mniej więcej 15cm!!! Tym razem grubszy niż poprzednio, tyle, że nie zbity na szczęście.

Bajzelek od około 2 tygodni CODZIENNIE dostaje łyżeczkę Bezo-Pet :(((( I nie jest to okres linienia, sypie się z niego w stopniu minimalnym.
O co chodzi?
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

Post autor: yamaha »

Ojej.... :hug: :hug: :hug: :hug: :hug: :kotek: :kotek: :kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
Audrey
Agilisowy Rezydent
Posty: 6092
Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
Płeć: kobieta
Skąd: Kujawy

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

Post autor: Audrey »

Może bezoary gromadziły się w brzuszku Bajzelka już jakiś czas?
My od akcji z bezoarami, czyli od marca podajemy codziennie łyżkę fibre rc i jest na całe szczęście spokój. Widocznie nasze kotki mają tendencję do zakłaczenia. Aguś, weź pod uwagę fakt, że masz w domu jeszcze dwa koty, które Bajzelek może myć. Kłaczki mogą być z trzech kotków, a nie z jednego.
Zdrowiej koteńku. :kotek:
Nieustająco trzymam kciuki. <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>
Awatar użytkownika
Kasik
Agilisowy Rezydent
Posty: 5350
Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
Płeć: kobieta
Skąd: Szczecin

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

Post autor: Kasik »

<strach> <strach> <strach> Chyba dobrze, ze tym rzygnął, musiało takie cos bardzo draznic misia od środka :((((
Ale skąd to się wzięlo i ajk dlugo w nim było skoro Bajzelek się nie sypie?
:kotek: :hug: <ok>
Awatar użytkownika
PyzowePany
Agilisowy Rezydent
Posty: 2664
Rejestracja: 13 sty 2014, 13:36
Płeć: K+M
Skąd: Wrocław

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

Post autor: PyzowePany »

Ojej Bajzelku co to się dzieje :(((( :((((
Nieustająco trzymam kciuki za trwałą poprawę <ok> <ok>
Awatar użytkownika
atomeria
Agilisowy Rezydent
Posty: 2891
Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
Płeć: K
Skąd: okolice Poznania

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

Post autor: atomeria »

Kasik, pewnie, że dobrze, licho wie co by było gdyby to postanowiło wyjść drugą stroną, a zanim bym pokonało cały przewód pokarmowym, pewnie bardziej by się zbiło...

Długo nie mogło w nim być, przecież na rtg z kontrastem nie było niczego takiego widać... Pewnie to taki dwutygodniowy urobek i tylko z Bajzelka, bo on nie liże innych kotów, Audrey :((((

No dobrze, to normalne, że koty wymiotują kłaki. To normalne, że koty wymiotują kłaki. To normalne przecież.
I całe szczęście, że to wymiotował.
Awatar użytkownika
MoniQ
Agilisowy Rezydent
Posty: 10272
Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
Płeć: Kobieta
Skąd: Opole

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

Post autor: MoniQ »

Och, Bajzelku :kotek: :kotek:
Zablokowany