Strona 234 z 354
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
: 05 lis 2014, 09:04
autor: AgnieszkaP
Aguś, na nadrobienie Waszego wątku potrzebuję trochę czasu, w weekend poczytam, co i jak.
Na razie dołączam z kciukami za zdrówko całego stadka <ok> <ok> <ok> <ok>
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
: 05 lis 2014, 10:13
autor: Kamiko
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
: 05 lis 2014, 13:46
autor: norka
za wyniki,testy,wizyty ....nieustające kciukasy <ok> <ok> <ok> <ok> :-) :-)
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
: 06 lis 2014, 19:21
autor: atomeria
Nie załamuję się

Ale Bajzelek w nocy znów wymiotował. Nie przyłapałam go na gorącym uczynku, ale jestem pewna, że to on. W pierwszym momencie nie wiedziałam co to jest, a to był pilobezoar <strach> Długości mniej więcej 15cm!!! Tym razem grubszy niż poprzednio, tyle, że nie zbity na szczęście.
Bajzelek od około 2 tygodni CODZIENNIE dostaje łyżeczkę Bezo-Pet

I nie jest to okres linienia, sypie się z niego w stopniu minimalnym.
O co chodzi?
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
: 06 lis 2014, 19:25
autor: yamaha
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
: 06 lis 2014, 19:26
autor: Audrey
Może bezoary gromadziły się w brzuszku Bajzelka już jakiś czas?
My od akcji z bezoarami, czyli od marca podajemy codziennie łyżkę fibre rc i jest na całe szczęście spokój. Widocznie nasze kotki mają tendencję do zakłaczenia. Aguś, weź pod uwagę fakt, że masz w domu jeszcze dwa koty, które Bajzelek może myć. Kłaczki mogą być z trzech kotków, a nie z jednego.
Zdrowiej koteńku.
Nieustająco trzymam kciuki. <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
: 06 lis 2014, 19:28
autor: Kasik
<strach> <strach> <strach> Chyba dobrze, ze tym rzygnął, musiało takie cos bardzo draznic misia od środka
Ale skąd to się wzięlo i ajk dlugo w nim było skoro Bajzelek się nie sypie?

<ok>
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
: 06 lis 2014, 19:34
autor: PyzowePany
Ojej Bajzelku co to się dzieje
Nieustająco trzymam kciuki za trwałą poprawę <ok> <ok>
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
: 06 lis 2014, 19:50
autor: atomeria
Kasik, pewnie, że dobrze, licho wie co by było gdyby to postanowiło wyjść drugą stroną, a zanim bym pokonało cały przewód pokarmowym, pewnie bardziej by się zbiło...
Długo nie mogło w nim być, przecież na rtg z kontrastem nie było niczego takiego widać... Pewnie to taki dwutygodniowy urobek i tylko z Bajzelka, bo on nie liże innych kotów, Audrey
No dobrze, to normalne, że koty wymiotują kłaki. To normalne, że koty wymiotują kłaki. To normalne przecież.
I całe szczęście, że to wymiotował.
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
: 06 lis 2014, 19:52
autor: MoniQ
Och, Bajzelku
