Strona 235 z 299
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
: 20 paź 2013, 15:55
autor: Agnes
Tosiek dżdżownica kaloryferowa <zakochana> ciesze się, że udało się z tabletka :-) dobry wet to podstawa, wiec myśle, że dobrze postępujesz, przenosząc się do innego :-) a tym czasem, za zdrowe ząbki i dziąsełka kciuki zaciskam!

i dla chłopaków moc głasków posyłam

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
: 20 paź 2013, 21:35
autor: Bożena
Zuza dzielni jesteście ale jakby było coś jeszcze do połknięcia to mam wprawę bo Kacper codziennie połyka pół diżej tabletki.Przeszkolę Cię bo i ja nie myślałam że Kacper będzie połykał bez problemu.Głaski dla Twoich pieszczochów

a dla Ciebie to

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
: 21 paź 2013, 20:28
autor: Yolla
Tosiek na focie " No i o co to całe zamieszanie, nie takie rzeczy sie łykało" <lol>
Ja swojej hrabinnie przemycałam tabletkę w przysmakach Cosmy, ale to był słodki antybiotyk <roll>
A Ty masz drogiego veta, ja za odrobaczanie płace jakieś dziwne sumy np 13,99pln, no ale my tu na rubieżach to nie to samo co zacny Kraków <mrgreen>
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
: 21 paź 2013, 20:37
autor: Szopi
Tośku, a ja widzę, że tam taki fajny papuśny brzusio się u ciebie pojawił, teraz to już jesteś kocur pełną... parą

<mrgreen>
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
: 21 paź 2013, 20:46
autor: kotku
Papuśny brzusio! Pfff! <zły>
Przecież my już po odchudzaniu <lol> Kurde, nie widać czy co?
Yolla - u nas to wychodziło 50zł za dwa koty razem z badaniem, ale faktycznie dość drogo

Nie no, decyzja zapadła. Zmiany, zmiany. O.
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
: 21 paź 2013, 20:50
autor: Szopi
kotku pisze:Papuśny brzusio! Pfff! <zły>
Przecież my już po odchudzaniu <lol> Kurde, nie widać czy co?
ale fo pa strzeliłam, wiesz - to pewnie kwestia oświetlenia, ja przynajmniej tak to sobie zawsze tłumaczę widząc nasze zdjęcia z różnej maści imprez <lol> <lol>
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
: 21 paź 2013, 20:55
autor: kotku
<lol> <lol>
U Tośka została tylko fałdka - bez tłuszczyku. A fałdka została żeby pańcia miała co całować bo kocham to kremowe futro na jego brzucholu <zakochana>
A o zdjęciach z imprez nie wypowiadam się celowo gdyż azaliż i takie tam <lol>
Zawsze można się odchudzić w sztuce malarskiej

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
: 25 paź 2013, 18:39
autor: kotku
Jesteśmy po zabiegu. Tosiulek ma usunięty kamień, jednego małego mięśniaka spomiędzy zębów i jednego maleńkiego ząbka z samego końca. Biedny posiusiał się troszkę w transporterze, ale już jesteśmy w domu i pufkownikiel powoli odzyskuje formę.
Nigdy by mi nie wybaczył gdybym zamieściła jego zdjęcie w tym stanie, więc tym razem bez dokumentacji. Morusek krąży koło niego i próbuje wspierać psychicznie. Obecnie Tosiek siedzi na MyKitty w pozycji - śpię czy siedzę tego nie wie nikt
Kupiliśmy dentisept i od jutra uczymy się wspólnie dbać o ząbki. Prosimy o kciuki do jutra żeby wszystko wróciło do normy.
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
: 25 paź 2013, 18:47
autor: MoniQ
No to zakładamy Koci Klub Wiewiórki

Głaski dla dzielnego Tosieczka

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
: 25 paź 2013, 18:51
autor: jasminka
kciuki za Tosiulka <ok>