Strona 238 z 354

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 13 lis 2014, 10:19
autor: Dominikana
Fajowe ujęcie i piękne kociaki <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Trzymam mocno kciuki za zdróweczko kociastych <ok> <ok> <ok>

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 13 lis 2014, 14:03
autor: elwiska3
Fajnie tak trzy kotki w jednym kadrze <zakochana>

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 13 lis 2014, 14:27
autor: MoniQ
Zdziwiłabym się jakby Kitunia nie leżała w rondelku :D

Aguś, super że idzie ku dobremu, no i masz dom wysprzątany na błysk ;-))
Głaski dla miśkowej brygady :kotek:

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 13 lis 2014, 18:43
autor: norka
dużo zdrówka dla stadka... <ok> <ok> <ok>

lubie patrzeć na Twoje wyjątkowe koty :-) .....jesli mogę prosić..to chętnie zobaczyłabym jeszcze Diunkę..... <oops> <oops>

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 14 lis 2014, 08:54
autor: manita
i ja za was trzymam kciuki <ok> i to ogromne.

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 15 lis 2014, 17:40
autor: atomeria
Dziękujemy za kciuki, wierzę, że pomagają :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek:
Przed nami jeszcze tydzień podawania tabletek. Podaję je 2 razy dziennie, więc jest co robić. Poza tym podaję kotom probiotyk, pastę na ząbki i co kilka dni pastę na kłaki. Bajzelkowi Bezo Pet podaję nadal codziennie, biedny jest :kotek: Ale bardzo dzielny i na szczęście już nie histeryzuje przy tych wszystkich zabiegach.
maga pisze:Podawaj na kłaczki codziennie bezopet powinno ustąpić :)
Maguniu, niestety nie ustępuje, pomimo, że nadal dostaje pastę codziennie (mam duże obawy czy to nie za długo, bo już ze 3 tygodnie albo więcej, ale strach nie dać). Dziś rano znów znalazłam zwymiotowany kłak, na 99% bajzelkowy. Może on to robi, bo się już tak nauczył? Z drugiej strony dziwię się, że pomimo tej pasty kłaki się tak zbijają i wychodzą górą, zamiast delikatnie przejść sobie przez cały układ pokarmowy i wyjść tak jak producent obiecywał.
beev pisze:Fajny ten drapak mają koteczki <ok> a nie pomyślałam żeby rondelek ustawić na szafce :-) musze spróbować czy kot będzie chciał tam leżeć ;)
Rondelek można postawić w wielu miejscach, na przykład na stole

Obrazek

albo sofie

Obrazek

Chciałabym Wam pokazać Puszka takim jakim ja go widzę, ale moim zdaniem na zdjęciach jest mało do siebie podobny. To taki śliczny i słodki, za to zupełnie niefotogeniczny kotek :kotek:

Obrazek
Kasik pisze: Drapak widzę okazal sie rewelacyjny, chłopaki tak cudnie w nim polegują.
O tak, trochę to trwało, ale obecnie prawie bez przerwy ktoś na nim poleguje (chłopaki, czasem obydwaj na raz), albo wspina się po nim (Kitunia oczywiście).
Jestem z niego bardzo zadowolona i będę nawet, jeśli miałby się rozsypać za 2 lata (chociaż nie zapowiada się <mrgreen> )

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 15 lis 2014, 17:49
autor: Aga L.
Ho ho ho, ile dzisiaj fajnych fotek <mrgreen>Ale wieści o Bazylku nie najlepsze, coś oporny na leczenie kotek z niego, mam nadzieję, że wkrótce sytuacja się unormuje.

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 15 lis 2014, 17:49
autor: Betuś
Kitka <shock> Jakie Ty masz pozy <shock> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Prosze mi tu nie pisać, ze Puszek jest niefotogeniczny :hammer:
Jest przepiękny i ma cudne pysio <zakochana>
Myślałam, ze Bajzelek jest juz zdrowy.... :((((

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 15 lis 2014, 18:14
autor: atomeria
Dziewczyny, w zasadzie wydalanie kłaków paszczą to normalne zachowanie kotów, nie choroba ;-))
I nie to leczymy.
Zastanawiam się czy z nim nie jest dość podobnie jak z bulimikami, może zwyczajnie nauczył się prowokować wymioty, kiedy czuje że mu się kłaczek zebrał? I teraz już mu łatwo wychodzi, więc chętnie korzysta z tej umiejętności?

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 15 lis 2014, 18:30
autor: yamaha
Puszek jaki cudny.. na tej sofie, na gorze <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>