Strona 239 z 354

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 15 lis 2014, 18:35
autor: beev
Nieźle Kitka się wygina w rondelku :)
A Puszek cudny jest i bardzo fotogeniczny <zakochana> <serce>
Zdrówka dla koteczkow :kotek: :kwiatek:

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 15 lis 2014, 19:08
autor: PyzowePany
atomeria pisze:Dziewczyny, w zasadzie wydalanie kłaków paszczą to normalne zachowanie kotów, nie choroba ;-))
I nie to leczymy.
Zastanawiam się czy z nim nie jest dość podobnie jak z bulimikami, może zwyczajnie nauczył się prowokować wymioty, kiedy czuje że mu się kłaczek zebrał? I teraz już mu łatwo wychodzi, więc chętnie korzysta z tej umiejętności?

Całkiem możliwe, Bajzelek czuje pewnie natychmiastową ulgę i chętnie z tej "opcji" korzysta...
Tylko pytanie, dlaczego te kłaczki mu zalegają, skoro codziennie dostaje Bezopet <hm> ?
Może układ pokarmowy już się "przyzwyczaił" do tego wspomagacza? Boję się, że u Pyzy też tak może się skończyc, po ostatnim zatwardzeniu daję jej codziennie porcję pasty, ale jak długo tak można?

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 15 lis 2014, 19:23
autor: atomeria
PyzowePany pisze: Może układ pokarmowy już się "przyzwyczaił" do tego wspomagacza? Boję się, że u Pyzy też tak może się skończyc, po ostatnim zatwardzeniu daję jej codziennie porcję pasty, ale jak długo tak można?
Nie wydaje mi się, żeby się przyzwyczaił... Ale na pewno lepiej przez długi czas nie podawać Bezo-Petu, chociaż nie czytałam o takich "przeciwwskazaniach". Kupiłam też pastę Gimpet, poza słodem ma również błonnik, zamierzam podawać ją na przemian z Bezo Pet, generalnie wydaje mi się, że Bezo Pet lepszy, ale może Pyzuni ten Gimpet by dobrze posłużył, właśnie z uwagi na błonnik?

No to jeszcze jedno zdjęcie - moje małe sreberko <serce>

Obrazek

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 15 lis 2014, 19:29
autor: PyzowePany
Puszkin jest wspaniały <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce>
I ta jego minka pt."co się gapisz?!" <rotfl> rozbraja mnie zupełnie <zakochana>

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 15 lis 2014, 20:24
autor: Yolla
Agnieszko trujesz lamblie a nie koty <lol> więc się nie zamartwiaj ;-))
ale jak możesz podejrzewać Bajzelka o jakieś "bulimiczne" zachowania :axe:
głaski dla całej ferajny :kotek: :kotek: :kotek: :pies:

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 15 lis 2014, 21:43
autor: Audrey
Cudna kocia paczka. Uwielbiam ich, co tu dużo pisać. Wszystkie kotusie są bardzo fotogeniczne, ktoś nawet potrafi wyginać śmiało ciało. <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce>

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 16 lis 2014, 00:58
autor: EsteraR
Ależ się podziało w tym wątku jak i w Twoim życiu Kochana... zaległości nadrobiłam :)
Koty cudne i trzymam kciuki, żeby wszystkie zdrowe były jak rzepa, czy jak to się tam kiedyś mówiło <lol>
Drapak super - z serii Natural Paradise? Zastanawiam się właśnie nad dokupieniem dla moich kociastych dwóch drapaków z tej serii. Słupy widać grube i faktycznie za takie pieniądze tak grube słupy to chyba warto spróbować :ok:

I na koniec dużo szczęścia na nowej drodze życia :kiss:

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 16 lis 2014, 09:17
autor: Kasik
Agnieszko, jak możesz pisać, że Puszek niefotogeniczny jest :axe:
Toz to absolutnie piękny kot, jeśli na żywo wygląda jeszcze lepiej to to już Mister Wielkopolski musi być <zakochana>
Pięknie wszystkie się na zdjęciach zaprezentowaly <zakochana> , Kiteczka jedyna w swoim rodzaju <serce> <serce>
Kciukow ciąg dalszy <ok>

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 16 lis 2014, 11:10
autor: Dorszka
atomeria pisze:Maguniu, niestety nie ustępuje, pomimo, że nadal dostaje pastę codziennie (mam duże obawy czy to nie za długo, bo już ze 3 tygodnie albo więcej, ale strach nie dać). Dziś rano znów znalazłam zwymiotowany kłak, na 99% bajzelkowy. Może on to robi, bo się już tak nauczył? Z drugiej strony dziwię się, że pomimo tej pasty kłaki się tak zbijają i wychodzą górą, zamiast delikatnie przejść sobie przez cały układ pokarmowy i wyjść tak jak producent obiecywał.
Przepraszam, jeśli z czymś się powtórzę, bo nie mam w tej chwili czasu na przeanalizowanie wątku - czy myślała Pani o karmie? U mnie tak reagowała Clara na karmy, których z jakichś powodów nie tolerowała, to był jeden z wyznaczników, czy dana karma może pozostać, jako bytowa. Po większości stosunkowo często wymiotowała, i mnie też nie uspokajało, że przecież to kłak pomiędzy jedzeniem. Pamiętam, że jak przechodziłam na PoN, to tak naprawdę wcale nie stresowałam się kuwetą, tylko czy nie będzie po nim wymiotów. Nie wiem, co takiego w składach niektórych karm tak działało, ale związek u nas był bardzo wyraźny.

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 16 lis 2014, 11:27
autor: atomeria
Dorszko, dziękuję zw Twój głos, każdy pomysł jest dla mnie na wagę złota. Od roku nie zmieniałam karmy, cały czas jest Acana Grasslands.