Strona 25 z 205

: 29 paź 2009, 20:45
autor: Justyna
Ja również ,,murem''z Wami,oczywiście :kiss: :kotek:

: 29 paź 2009, 21:39
autor: Ania i Krzyś
:-/ Trzymamy kciuki za zdrówko!

: 29 paź 2009, 22:16
autor: Dorszka
Ojej, to bardzo smutne wieści, byłam pewna, że już kończycie...

Trzymam kciuki mocno zaciśnięte, oby wreszcie udało się dobrać leki.

Dla Luniaka :kotek:

: 29 paź 2009, 22:55
autor: bajewka
Oj- to nie dobrze, życzę zdrówka i kciukam

: 29 paź 2009, 23:39
autor: Mago
Jesteśmy po wizycie.

Muszę znów zakraplać Lunie kombinację 3 leków i żeby było ciekawiej oko lewe ma być zakraplane 3 razy dziennie a prawe tylko 2.
Chyba sobie zrobię tabelkę na to wszystko a Lunie nad lewym okiem namaluję kwiatuszka, żeby mi się nie pochrzaniło to wszystko <diabeł> (oczywiście żartuję).

Pani doktor zakłada, ze Luna mogła się urazić w to oko podczas zabawy a kichanie moze być spowodowane tym, że wydzielina z oczu wpływa do noska... no ale to takie gdybanie jest trochę :-(
Luniak ma być pod obserwacją z tym kichaniem do poniedziałku i jeżeli do poniedziałku nie minie to musimy iść do naszego stałego weta-internisty na ogólny przegląd-osłuchanie kota.
A jeżeli wszystko będzie dobrze, po 3 tygodniach zakraplania tych kombinacji leków mam zejść do jednego rodzaju kropli. I jeżeli nadal wszystko będzie dobrze - no to dobrze a jeśli znów będzie ropa w oku to będzie trzeba przyjrzeć się sprawie jeszcze dokładniej i porobić testy na choroby wirusowe, głównym podejrzanym jest FIV. To nie brzmi dobrze, żeby nie powiedzieć, że brzmi tragicznie.
Pani doktor wspomniała też coś o przeprowadzeniu badania na toksoplazmozę. Ale mówiła też, żeby nie panikować (ja i tak panikuję niestety) bo jak na razie to dramatu nie ma...

Co robić dalej na chwilę obecną nie wiem :-(
Zmęczona jestem dziś bardzo i jakieś sensowne myślenie o tym wszystkim omija mnie szerokim łukiem. Po tej wizycie mam masę wątpliwości, nie o wszystko zapytałam o co być może powinnam.

A jakby tego było mało, to lekarz zwrócił mi uwagę, że Luniakowi się przytyło :-x i mam pilnować jej wagi <oops>

Bardzo dzięuję Wam za kciuki :-)

: 30 paź 2009, 07:36
autor: Dorota
mocno zaciskamy kciuki i łaputki za zdrówko Lunki :kotek: <serce> :hug:

a jaka waga Luniaka <?> bo u nas również tendencja wzrostowa i aż się boję <diabeł>

: 30 paź 2009, 07:46
autor: Mago
Dorota pisze:a jaka waga Luniaka <?>
Ostatnio jej nie ważyłam. Gdzieś miesiąc temu było 4,9kg.
Samą wagą to bym się tak nie sugerowała. Wetka powiedziała, że Luniak robi się grubas po jej obmacaniu <oops>
Znaczy, słabiej dało się żebra wyczuć pod palcami.

: 30 paź 2009, 09:00
autor: Pola
Mago, bardzo mi przykro czytać takie złe wiadomości o ślicznej Lunce. Mam nadzieję, że najgorsze prognozy się nie spełnią i za jakiś czas kicia dojdzie do siebie.

: 30 paź 2009, 11:09
autor: kizior
trzymamy kciuki za szybki powrót do zdrowia Luny

:hug:

: 30 paź 2009, 12:36
autor: Justyna
Ojej ... trochę niepokojące są te relacje ale nie może być inaczej niż dobrze :-/ Niech w końcu te kropelki przyniosą poprawę :-x