Strona 242 z 299
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
: 12 lis 2013, 20:19
autor: kotku
Hehe. To, że inni też mają "tak źle" zwykle podnosi na duchu <lol>
Próbuję wyobrazić sobie to Kitkowe pompowanie liści
Ciekawa jestem też jaką Tosiek ma z tego przyjemność.. ech.. Tak samo jak nie rozumiem jego siedzenia z pyskiem przyklejonym do wyłączonego telewizora. Wygląda jakby oglądał w nim jakiś bardzo ciekawy program, co jakiś czas głaszcze ekran łapką i siedzi jak posążek przez godzinę <shock>
Koty to są mimo wszystko dziwne stworzenia...
Jak to Missy ląduje na dole? <shock>
P.S. Ta 5 rano to chyba jakaś newralgiczna pora, co?
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
: 12 lis 2013, 20:43
autor: elwiska3
Oj Zuza u nas też w okienko koteczek stuka <mrgreen> roletą z metalowym dołem wali w okno ( żyłki przytrzymujące wcześniej przegryzł)
pobudkę dziś miałam 0 2.48 - zastanawiałam się czy to późna kolacja czy wczesne śniadanko. Kolejna była o 5.40 - 20 minut przed budzikiem TZ <mrgreen> ale to już było siedzenie na stosie gazet na nocnym stoliku i draopanie w scianę. Niestety przysnęłam jeszcze po tej pobudce i do pracy i szkoły było potem ... na styk bardzo bardzo ( i bez wymodelowanej fryzury <diabeł> )
Ale pocieszam się , że nie tylko ja wstaję <mrgreen>
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
: 12 lis 2013, 20:51
autor: Aga L.
To informacja, że żadne z naszej piątki kotów NIGDY nas nie budziło rano pewnie Was nie pocieszy? :-> A córka to czasem nawet o 13 wstaje i jej koty grzecznie czekają aż się pani obudzi. Dziwne jakieś te koty, jak słusznie zauważyła Zuza (tzn wg mnie Wasze są dziwne, że uspać nie mogą <mrgreen>)
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
: 12 lis 2013, 20:54
autor: margita
o przepraszam ...
u nas tylko Izar niecierpliwa ...
Bronuś bardzo cierpliwie czeka ... aż Pańcia wstanie ... <mrgreen>
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
: 12 lis 2013, 20:55
autor: Sonia
Zuzka jak ma Cię to podnieść na duchu to u mnie Brysia jest ekspertką w takich sprawach. Też uwielbiała walić roletą po oknie, albo łapała pazurkiem o żyłkę z rolety i robiła brzdęk brzdęk ... chyba jakaś muzykalna bestia mi się trafiła. Nie dość, że pograć sobie lubi, to jeszcze śpiewać też. Teraz mamy kilka razy w nocy obchód na mizianko z wołaniem ze stoliczka ... "przyszłam miau, miau, miau i Tż oczywiście się posuwa i robi Księżniczce miejsce, żeby sobie mogła ze stoliczka na łóżko skoczyć (zawrotna odległość chyba 30 cm), ja ją muszę wymiziać i tak do następnego kursu <mrgreen> Oczywiście każdy głask jest głośno przez nią skomentowany
Za to Tumiś to najukochańszy, grzeczny koteczek, jak idzie spać wieczorem to śpi sobie smacznie, aż go rano Pańcia nie obudzi wstając <aniołek>

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
: 12 lis 2013, 21:01
autor: Agnes
to i ja do Was dołącze, również z marnym pocieszeniem, bo pobudki mamy codziennie po 5 <lol> jak nie wstaniemy, to do 8 co chwile Lumi podnosi ALARM <lol> ja juz sie przyzwyczaiłam, ręką ''przygniote'', kota się wtuli a ja przez sen pod bródką drapie

niestety to działa tylko przez kilka minut
no i oczywiście środek nocy, to najlepsza pora na turlanie wszelakich piłeczek, bieganie z myszką i zwiedzanie parapetów :-)
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
: 12 lis 2013, 21:06
autor: Aga L.
Gdyby "problem" długiego spania dotyczył tylko Svena (Aragorna) od Estery to bym się poważnie nie zastanawiała czy nie kupiłyśmy od nie j SUSŁA skoro, jak powszechnie wiadomo, Estara prowadzi hodowlę multigatunkową <lol> Ale dla piątki grzecznych kotów to już nie mam usprawiedliwienia :->
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
: 12 lis 2013, 21:11
autor: kotku
Hehe od razu mi raźniej

Lumi alarmuje, Izarek szaleje, Karmelek stuka w okno..
Brysia z tą żyłką to normalnie jak jakaś tortura o świcie <zakochana> Ale jej śpiew to na pewno cudeńko.
Od razu przypomniały mi się koty Magdy i okładanie łapkami po twarzy <święty>
Zmartwiła mnie tylko Agnieszka L. - mieć w takim razie 5 kotów i móc się bezproblemowo wyspać to dopiero jest dziwne <lol> <lol> (Sven suseł

)
Jak dobrze, że Morusek u nas chociaż jest grzecznym kotem
P.S. 2. Yamaha JAK TO MISSY LĄDUJE NA DOLE?
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
: 12 lis 2013, 21:14
autor: elwiska3
Zuza takich 5 jak nasze rozbawione nad ranem to chyba w domu wariatów można skończyć

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
: 12 lis 2013, 21:16
autor: kotku
elwiska3 pisze:Zuza takich 5 jak nasze rozbawione nad ranem to chyba w domu wariatów można skończyć

bez takich aluzji proszę

Ja mam dwa i jak myślisz - gdzie teraz jestem, co? <mrgreen>