Re: Kitka, Bazyl i Eliot
: 19 lis 2014, 18:35
i ja mocno trzymam <ok> <ok> <ok>
nosimy te nasze kudłate miśki do veta i boimy się aby nas za to nie znienawidziły...
zawsze o tym myślę ... <mrgreen>
ale one jakby czuły, że chcemy im pomóc i kochają nas chyba jeszcze bardziej ... zawsze tak odczuwam to przy moim Bronusiu ... tak z ufnością patrzy mi w oczy i spokojnie znosi jak aplikuje mu medykamenty ...
ale się rozczuliłam ... <mrgreen>
jeszcze raz kciukam mocno ... <ok> <ok> <ok>
nosimy te nasze kudłate miśki do veta i boimy się aby nas za to nie znienawidziły...
zawsze o tym myślę ... <mrgreen>
ale one jakby czuły, że chcemy im pomóc i kochają nas chyba jeszcze bardziej ... zawsze tak odczuwam to przy moim Bronusiu ... tak z ufnością patrzy mi w oczy i spokojnie znosi jak aplikuje mu medykamenty ...
ale się rozczuliłam ... <mrgreen>
jeszcze raz kciukam mocno ... <ok> <ok> <ok>
