Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
- jasminka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3011
- Rejestracja: 28 sty 2010, 10:00
- Płeć: kobieta
- Skąd: Śląsk
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
Zuza przecież w sposób oczywisty chłopcy zapraszają Cię do leniuchowania :-)
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
Ale cudne leżajstwo <zakochana> <zakochana>
Ja bym się bardzo chętnie wcisnęła w środeczek

Ja bym się bardzo chętnie wcisnęła w środeczek
- iwus
- Posty: 697
- Rejestracja: 21 sie 2013, 22:12
- Płeć: kobieta
- Skąd: Oleśnica
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
Rany, jakie słodkie lenistwo i jakie słodkie chłopaki <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Też bym chciała mieć takie piątki <mrgreen>
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
Tosienku, Morusku... az sie cioci wierzyc nie chce, ze zadna PRZYGODA sie Wam ostatnimi czasy nie przydarzyla.. <roll>
-
kotku
- Posty: 4225
- Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
Ciotce Yamaszce to się chyba nudzi <lol>
Za to nam wcale nie!
Same przygody się u nas dzieją, same! Normalnie ciociu nie uwierzysz <shock>
Opowiem Ci ciociu bajeczkę... o czarnoksiemskiem kocyku
No więc to było tak. Dawno, dawno i w ogóle niedawno był sobie czarnoksiemskiem kocyk.

W pradawnych czasach, kiedy na obecnym terenie nie było jeszcze żadnego komanda - jak podaje Pańcia to gdzieś w okolicach 2010r. - kocyk ten sytmylował, stymulował eee... spamował? Hmm aa wiem! udawał tygrysa żeby zmylić wroga. Na pierwszy rzut oka to tylko zwykły kocyk.
Ale gdyby przyjrzeć się bliżej....

... to wnikliwy obserwator dostrzeże, że czarnoksiemskiem kocyk nie jest zwykły. O nie! Zawiera on w sobie czającego się drapieżcę... szerszowca Morusa! 8-)
Przyjrzyjmy się mu bliżej:

Niedoświadczonego obserwatora mogłyby zmylić oczkowe kreski i pomyślałby sobie: łaciaty chińczyk! Ale nic bardziej mylnego
Zakamuflowane w czerności imitetującej nicość uszy pełnią nieustannie funkcję wszystko-detektujących radarów. Kreseczki będące tak naprawdę utajnionymi oczkami za pomocą niewidzialnych rzęsek inwigilują najbliższą okolicę w promieniu czterech metrów. A wąska łopata zakończona różową plamą to obudowany w białe futro nochal, który wyczuje każdą zmianę w cząsteczkach wonnych w promieniu 100 metrów!
A oto zbliżenie na całe to misteryryjum w przekroju poprzeczno - oddolnym:

Z tej perspektywy widać wyraźnie ruchomy peryskop taktylny zwany inaczej łapą odbierającą dotyk.
A na zdjęciu poniżej jeszcze raz możecie przyjrzeć się (jedyna taka okazja! tylko w tym wątku!) otworkom węszącym w różowym wdzianku wonno-odbiorczym:
I oto nadszedł koniec bajki o czarnoksiemskiem kocyku! Proszę się teraz zając swoimi sprawami i nie nagabywać tu naszej jednostki taktyczno-operacyjnej gdyż jak widać jestem właśnie bardzo, bardzo zajęty!

To byłem ja, uwielbiany przez Was, Pufkownikiel Antonio.
Za to nam wcale nie!
Same przygody się u nas dzieją, same! Normalnie ciociu nie uwierzysz <shock>
Opowiem Ci ciociu bajeczkę... o czarnoksiemskiem kocyku

W pradawnych czasach, kiedy na obecnym terenie nie było jeszcze żadnego komanda - jak podaje Pańcia to gdzieś w okolicach 2010r. - kocyk ten sytmylował, stymulował eee... spamował? Hmm aa wiem! udawał tygrysa żeby zmylić wroga. Na pierwszy rzut oka to tylko zwykły kocyk.
Ale gdyby przyjrzeć się bliżej....

... to wnikliwy obserwator dostrzeże, że czarnoksiemskiem kocyk nie jest zwykły. O nie! Zawiera on w sobie czającego się drapieżcę... szerszowca Morusa! 8-)
Przyjrzyjmy się mu bliżej:

Niedoświadczonego obserwatora mogłyby zmylić oczkowe kreski i pomyślałby sobie: łaciaty chińczyk! Ale nic bardziej mylnego
A oto zbliżenie na całe to misteryryjum w przekroju poprzeczno - oddolnym:

Z tej perspektywy widać wyraźnie ruchomy peryskop taktylny zwany inaczej łapą odbierającą dotyk.
A na zdjęciu poniżej jeszcze raz możecie przyjrzeć się (jedyna taka okazja! tylko w tym wątku!) otworkom węszącym w różowym wdzianku wonno-odbiorczym:
I oto nadszedł koniec bajki o czarnoksiemskiem kocyku! Proszę się teraz zając swoimi sprawami i nie nagabywać tu naszej jednostki taktyczno-operacyjnej gdyż jak widać jestem właśnie bardzo, bardzo zajęty!

To byłem ja, uwielbiany przez Was, Pufkownikiel Antonio.
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
<zakochana> <zakochana> <zakochana> Wiedzialam wiedzialam <zakochana> <zakochana> <zakochana>
( <rotfl> az tak widac, ze mi sie nie chce pracowac dzisiaj ? )
( <rotfl> az tak widac, ze mi sie nie chce pracowac dzisiaj ? )
- MoniQ
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10272
- Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Opole
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
Czytał Lucjan Szołajski
Niezłą jednostkę taktyczno-zwiadowczą skrywa ten czarnoksiemskiem kocyk
<zakochana> <zakochana>
A yamaha jeszcze w pracy? O tej porze? O tej porze to już żabie udka powinnaś jeść w domu! ;)
Niezłą jednostkę taktyczno-zwiadowczą skrywa ten czarnoksiemskiem kocyk
A yamaha jeszcze w pracy? O tej porze? O tej porze to już żabie udka powinnaś jeść w domu! ;)
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
Co racja to racja !
Zmykam stad (=z biura) w takim razie, bo i tak specjalnie przydatna dzis po poludniu nie jestem <mrgreen>
Zmykam stad (=z biura) w takim razie, bo i tak specjalnie przydatna dzis po poludniu nie jestem <mrgreen>
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
Cudny zakamuflowany różowy nochalek <zakochana>
Buziaka posyłam w Moruskowy nosek.
I głaski dla Tośka przesyłam <mrgreen>
Buziaka posyłam w Moruskowy nosek.
I głaski dla Tośka przesyłam <mrgreen>
- AgnieszkaP
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 4857
- Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
<rotfl>kotku pisze:[...]No więc to było tak. Dawno, dawno i w ogóle niedawno [...]
Tośku kolejna wspaniała przygoda, pisz częściej
I dla Moruska