Strona 249 z 299

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

: 29 lis 2013, 15:42
autor: jasminka
Zuza przecież w sposób oczywisty chłopcy zapraszają Cię do leniuchowania :-)

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

: 29 lis 2013, 20:30
autor: Sonia
Ale cudne leżajstwo <zakochana> <zakochana>
Ja bym się bardzo chętnie wcisnęła w środeczek :kotek: :kotek:

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

: 29 lis 2013, 21:37
autor: iwus
Rany, jakie słodkie lenistwo i jakie słodkie chłopaki <zakochana> <zakochana> <zakochana> :-D Też bym chciała mieć takie piątki <mrgreen>

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

: 03 gru 2013, 16:50
autor: yamaha
Tosienku, Morusku... az sie cioci wierzyc nie chce, ze zadna PRZYGODA sie Wam ostatnimi czasy nie przydarzyla.. <roll>

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

: 03 gru 2013, 17:35
autor: kotku
Ciotce Yamaszce to się chyba nudzi <lol>
Za to nam wcale nie!
Same przygody się u nas dzieją, same! Normalnie ciociu nie uwierzysz <shock>
Opowiem Ci ciociu bajeczkę... o czarnoksiemskiem kocyku :yoda: No więc to było tak. Dawno, dawno i w ogóle niedawno był sobie czarnoksiemskiem kocyk.

Obrazek

W pradawnych czasach, kiedy na obecnym terenie nie było jeszcze żadnego komanda - jak podaje Pańcia to gdzieś w okolicach 2010r. - kocyk ten sytmylował, stymulował eee... spamował? Hmm aa wiem! udawał tygrysa żeby zmylić wroga. Na pierwszy rzut oka to tylko zwykły kocyk.
Ale gdyby przyjrzeć się bliżej....

Obrazek

... to wnikliwy obserwator dostrzeże, że czarnoksiemskiem kocyk nie jest zwykły. O nie! Zawiera on w sobie czającego się drapieżcę... szerszowca Morusa! 8-)
Przyjrzyjmy się mu bliżej:

Obrazek

Niedoświadczonego obserwatora mogłyby zmylić oczkowe kreski i pomyślałby sobie: łaciaty chińczyk! Ale nic bardziej mylnego :nie: Zakamuflowane w czerności imitetującej nicość uszy pełnią nieustannie funkcję wszystko-detektujących radarów. Kreseczki będące tak naprawdę utajnionymi oczkami za pomocą niewidzialnych rzęsek inwigilują najbliższą okolicę w promieniu czterech metrów. A wąska łopata zakończona różową plamą to obudowany w białe futro nochal, który wyczuje każdą zmianę w cząsteczkach wonnych w promieniu 100 metrów! :yoda:
A oto zbliżenie na całe to misteryryjum w przekroju poprzeczno - oddolnym:

Obrazek

Z tej perspektywy widać wyraźnie ruchomy peryskop taktylny zwany inaczej łapą odbierającą dotyk.
A na zdjęciu poniżej jeszcze raz możecie przyjrzeć się (jedyna taka okazja! tylko w tym wątku!) otworkom węszącym w różowym wdzianku wonno-odbiorczym:

Obrazek

I oto nadszedł koniec bajki o czarnoksiemskiem kocyku! Proszę się teraz zając swoimi sprawami i nie nagabywać tu naszej jednostki taktyczno-operacyjnej gdyż jak widać jestem właśnie bardzo, bardzo zajęty!

Obrazek

To byłem ja, uwielbiany przez Was, Pufkownikiel Antonio.

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

: 03 gru 2013, 17:43
autor: yamaha
<zakochana> <zakochana> <zakochana> Wiedzialam wiedzialam <zakochana> <zakochana> <zakochana>
( <rotfl> az tak widac, ze mi sie nie chce pracowac dzisiaj ? )

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

: 03 gru 2013, 17:46
autor: MoniQ
Czytał Lucjan Szołajski :haha:

Niezłą jednostkę taktyczno-zwiadowczą skrywa ten czarnoksiemskiem kocyk :ok: <zakochana> <zakochana>

A yamaha jeszcze w pracy? O tej porze? O tej porze to już żabie udka powinnaś jeść w domu! ;)

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

: 03 gru 2013, 17:48
autor: yamaha
Co racja to racja !
Zmykam stad (=z biura) w takim razie, bo i tak specjalnie przydatna dzis po poludniu nie jestem <mrgreen>

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

: 03 gru 2013, 17:48
autor: Sonia
Cudny zakamuflowany różowy nochalek <zakochana>
Buziaka posyłam w Moruskowy nosek.
I głaski dla Tośka przesyłam <mrgreen>

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

: 03 gru 2013, 18:24
autor: AgnieszkaP
kotku pisze:[...]No więc to było tak. Dawno, dawno i w ogóle niedawno [...]
<rotfl>

Tośku kolejna wspaniała przygoda, pisz częściej :ok: Niech Pańcia tam sobie w spokoju pracuje, a Ty opowiadaj <mrgreen> :kotek:
I dla Moruska :kotek: