Sonia pisze:Ale masz super zgrane rodzeństwo. Tak się fajnie kochają dwa misie <zakochana>
Super foteczki z życia kociastych. Bella faktycznie minę boską strzeliła za tunelem.
Zastanawia mnie tylko jak wytrzymuje ciężar dwóch brysiów ta Twoja półka otwierana <lol>
Szafka jest bardzo solidnie przymocowana do ściany - robota mojego męża <lol> A na drzwiczkach leży tylko jeden kot, drugi wewnątrz szafki Te drzwiczki mają bardzo mocne zawiasy. Sprawdzam też regularnie, czy nie powstały jakieś luzy. Szafka wisi w moim pokoju do pracy i zwłaszcza Bella ją sobie upodobała. Rzadko śpią w niej obok siebie. Carlos najczęściej wybiera górną półkę bliżej okna, bo on bardzo lubi oglądać świat za oknem, czasem trwa to godzinę, dwie :-)
Kurczę, patrząc na Bellę i Carlsoa żałuję, że nie zdecydowałam się od razu wziąć dwóch egzemplarzy futrzastych do mego domu. Rodzeństwo, to jednak jest wspaniała sprawa.
wb_płock pisze:jeju Agnieszko, ja dopiero odkryłam że Twoje kociaki kochane to rodzeństwo, czyli obie przeżyłyśmy kota+dokocenie za jednym zamachem, hehe.
Tak, tak Bogusiu Bella i Carlos to rodzeństwo :-) W tym miocie były cztery koty - 3 baby i rodzyneczek Carlos. Bella była jedyną pointką (po liliowej kotce i niebieskim kocurze). W linii matki były pointy, dziadek bardzo mi się podoba (Archie Alkione*PL). Tak wygląda:
O rajuśku, ale piękne zdjęcia. Fantastycznie zgodny masz duet i tak pięknie kolorkami do siebie pasują. Mogłabym tak siedzieć i oglądać je całymi dniami.
Agnieszko jak tak patrzę na Bellę i Carlosa to aż mi mocno serce wali <serce> .Bardzo mi się podobająi .Trawę Agnieszko sieję cały rok ,trzeba o tym pamiętać ale się opłaci bo po co koty mają jeść zanieczyszczoną jak może być czysta i soczysta.Ja już ją uprawiam przez 13 lat ,poprzednio dla Natalki za TM