Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
Kciuki ogromne trzymam za Tosiulka <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>
- elwiska3
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5444
- Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dąbrowa Górnicza
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
Tośku mocne kciuki za zdrówko <ok>
- maga
- Hodowca
- Posty: 3486
- Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
- Hodowla: KRABRIKA*Pl
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kraków
- Kontakt:
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
Będzie dobrze 
- ania1978
- Posty: 1197
- Rejestracja: 23 lip 2012, 10:36
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
Tosiulku kochany
nie strasz Panci
trzymam kciuki z Twoje zdrówko <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>
- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
Kotku, kciuki giganty cisnę za chłopaka
Będzie dobrze
Będzie dobrze
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
Zuzia co ja czytam! Mocne kciuki za zdrowie Tośka <ok> ! Tosiek nie wygłupiaj się, zdrowiej szybko i nie martw Pańci 
- AgnieszkaP
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 4857
- Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
Zuza
będzie dobrze :-) Najważniejsze, że Tosiulek już jest leczony
Kciuki zaciskam z całych sił <ok> <ok> <ok>
Kciuki zaciskam z całych sił <ok> <ok> <ok>
- Yolla
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2533
- Rejestracja: 06 kwie 2013, 16:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Białystok
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
trzymam kciuki za Tośkowy brzuszek <ok>
a tak na marginesie to mam złe doświadczenia po tym jak Misza dostała na gorączkę, odruch wymiotny (bez wymiotów) i niby obolały brzuszek rozkurczowo No-Spę, nieudolnie pod lub śródskórnie i zrobiła się jej w miejscu podania martwica
- a problemem było zapalenie gardła <wsciekly> już nie lubimy tej pani vet <wsciekly>
a tak na marginesie to mam złe doświadczenia po tym jak Misza dostała na gorączkę, odruch wymiotny (bez wymiotów) i niby obolały brzuszek rozkurczowo No-Spę, nieudolnie pod lub śródskórnie i zrobiła się jej w miejscu podania martwica
-
kotku
- Posty: 4225
- Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
Dziękujemy za wsparcie, jesteście niezastąpione <zakochana>
Yolla współczuję. Biedna Miszka
My nie dostaliśmy no-spy. Jakieś cztery preparaty, ale nie umiem ich rozczytać. Pan doktor zaglądał zarówno w paszczę, gardło jak i macał brzuszki. Mam wrażenie, że profesjonalnie podszedł do tematu - ale to tak na wyczucie mówię, bo przecież się nie znam.
Yolla współczuję. Biedna Miszka
- Julcik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2483
- Rejestracja: 24 lis 2011, 21:48
- Hodowla: ClarusCattus*PL
- Płeć: k
- Skąd: Gdańsk
- Kontakt:
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
Za Antonia <ok> <ok>