a Michulec jak się odezwała to miała chrypę taką że hej i dlatego bidula nie mogła połykać tylko miała odruch wymiotny
niestety w ten sposób też się uczymy rozpoznawać niepokojące objawy u kotów
jeszcze raz głaski dla Tośka
Niestety w Hyraxie nie odbierali telefonów a mnie się spieszyło. Pojechałam do kliniki Multivet, gdzie znajoma wyleczyła kotka ostatnio a gdzie przy okazji mam dość blisko.atomeria pisze: Zuza, a byłaś u weta z polecenia Magi może?