Agnieszka7714 pisze: Kitunia jest boska i te jej królicze łaputy,
Nigdy nie myślałam o nich w ten sposób <hm> A coś w tym jest i nie zmienia to faktu, że są śliczne i słodkie <serce>
U nas dziś na chwilę zrobiło się jasno, zaświeciło słoneczko i Pańcia chwyciła za aparat... zamiast pójść na spacer z Diunką
Tak więc dziś mam kilka zdjęć bez lampy :-) Ale są też takie "kiczowate" z lampą, bo nie miałabym czego pokazywać, gdybym była aż tak ambitna.
Bajzelek zupełnie nie chciał pozować, to od niego zaczniemy.
Koteczek za ladą
i koteczek zadumany
Panienka z okienka
Domek nowy, ale już w przebudowie oczywiście
Lady Kitunia zamyślona
.... i przytłoczona <mrgreen>
No i Puszek Okruszek na zdjęciu, na którym widać, że ma okrągłą główkę i nie jest karkiem pozbawionym szyi
czego można by się spodziewać po zdjęciach takich jak to
Muszę Wam powiedzieć, że w tej chwili legowisko typu oponka bije na głowę rozetę, rozeta jest zajmowana tylko wtedy, kiedy oponki są zajęte.
Wbrew pozorom oponka nie jest mała, Puszek się z niej wylewa, co jak widać mu nie przeszkadza, ale dla Bajzelka jest idealna, jakby na niego skrojona (a mały nie jest, waży 6kg ale nie ma na nim chyba ani grama sadełka).
Pozdrawiam Was serdecznie i zapewniam, że jestem z Waszymi wątkami na bieżąco, tyle że od dłuższego czasu prawie zawsze zaglądam do Was z telefonu... a pisanie na nim to dla mnie mordęga.