Strona 258 z 354

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 13 sty 2015, 15:23
autor: yamaha
Nareeeeeeeeszcie <tańczy>
I nawet nakrzyczec nie moge, bo mam fotke z dedykacja <zakochana> <zakochana> <zakochana>


Cudny jest z tymi uszkami, no po prostu Cu-DNY <serce> <serce> <serce> <roll>

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 13 sty 2015, 15:27
autor: beev
Śliczne wszystkie a te fotki z pod kocykow cudne <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 13 sty 2015, 20:21
autor: Becia
Agnieszko, dawno Was nie było, ale warto było czekać :-) Bardzo miło widzieć Twoją trójeczkę w dobrej formie. Każdy kotuś inny, każdy wspaniały <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> Kitunia opatulona kocykiem jest po prostu cudowna <serce> <serce> <serce>
Tylko Diunki tutaj brakuje :((((

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 13 sty 2015, 20:24
autor: elwiska3
Fajnie, ze już wróciliście :kiss:
Koteczki cudowne były i są nadal <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 13 sty 2015, 21:01
autor: Kasik
Atomerio, nareszcie jesteście <serce> :kiss:
Starszak Bajzelek, jakbym czytała o Tysonie :-) Nawet przyznam, że ten moj to też Smerf Maruda jakich malo <mrgreen>
Pamiętam jak mi pisałaś, że z Bajzelka taki zrównoważony brytek wyrosl i tak też wlaśnie wygląda na zdjęciach <zakochana>

Smerfetka Kitunia <serce> zjawiskowa jak zawsze, wie co dobre, pięknie uwiklana w kocyk, sama słodycz, cieplejsza od sloneczka <zakochana>

No i teraz to nie wiem, czy Smerf Łasuch, czy Smerf Osiłek z Puszka <lol> ale przyznać muszę, ze jest przecudnej urody, pisałaś kiedys, ze niezbyt ładnie na zdjęciach wychodzi, więc aż strach pomyśleć, jak piękny musi być w realu <serce> <serce> <serce>

Aga, niech ten rok będzie dla Was tak wspaniały, jak tylko sobie wymarzyć potrafisz :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek:

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 13 sty 2015, 21:07
autor: Betuś
Kochane te Twoje koty, no przekochane <serce> <serce> <serce>
Agnieszko, samych szczęśliwych dni w Nowym Roku Wam życzę :kiss:

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 18 sty 2015, 19:50
autor: Yolla
z góry i z dołu przepraszam pozostałe dwa piękne koty :kotek: :kotek:
a to Isiek coś napisał po kociemu "34444444444444,mek" <mrgreen>

ale Puszek <zakochana> <zakochana> <zakochana> przepiękny <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 19 sty 2015, 16:33
autor: Agnieszka7714
O rajuśku, jak tu słodko. No zdjęcie dla Yamaszki mówi samo za siebie <lol> . Bajzelku piękny jesteś <zakochana> .
Kitunia jest boska i te jej królicze łaputy, tylko całować.
Eliot to wiadomo, sreberko - miód, cud i fistaszki
<serce> <serce> <serce>

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 19 sty 2015, 21:46
autor: Rmonia
Aguś cudne i kochane są te twoje koty <zakochana> <zakochana> <zakochana>
jeden od drugiego piękniejszy buziaczki dla nich i Diunki :kiss: :kiss: :kiss:

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 24 sty 2015, 19:33
autor: atomeria
Agnieszka7714 pisze: Kitunia jest boska i te jej królicze łaputy,
Nigdy nie myślałam o nich w ten sposób <hm> A coś w tym jest i nie zmienia to faktu, że są śliczne i słodkie <serce>

U nas dziś na chwilę zrobiło się jasno, zaświeciło słoneczko i Pańcia chwyciła za aparat... zamiast pójść na spacer z Diunką :-/////
Tak więc dziś mam kilka zdjęć bez lampy :-) Ale są też takie "kiczowate" z lampą, bo nie miałabym czego pokazywać, gdybym była aż tak ambitna.

Bajzelek zupełnie nie chciał pozować, to od niego zaczniemy.

Koteczek za ladą

Obrazek

i koteczek zadumany

Obrazek

Panienka z okienka

Obrazek

Domek nowy, ale już w przebudowie oczywiście :((((

Lady Kitunia zamyślona

Obrazek

.... i przytłoczona <mrgreen>

Obrazek

No i Puszek Okruszek na zdjęciu, na którym widać, że ma okrągłą główkę i nie jest karkiem pozbawionym szyi

Obrazek

czego można by się spodziewać po zdjęciach takich jak to

Obrazek

Muszę Wam powiedzieć, że w tej chwili legowisko typu oponka bije na głowę rozetę, rozeta jest zajmowana tylko wtedy, kiedy oponki są zajęte.
Wbrew pozorom oponka nie jest mała, Puszek się z niej wylewa, co jak widać mu nie przeszkadza, ale dla Bajzelka jest idealna, jakby na niego skrojona (a mały nie jest, waży 6kg ale nie ma na nim chyba ani grama sadełka).

Pozdrawiam Was serdecznie i zapewniam, że jestem z Waszymi wątkami na bieżąco, tyle że od dłuższego czasu prawie zawsze zaglądam do Was z telefonu... a pisanie na nim to dla mnie mordęga.