Dziękuję, Moje Drogie

Ja też się strasznie cieszę, nie mogę się doczekać, chociaż wiadomo, trochę boję się "dokacania"...
Powiem Wam, że Eliocik, to pierwszy kotek z tego forum, który zachwycił TŻ. A mnie wydawał się taki "mój" praktycznie od momentu, kiedy go zauważyłam, więc decyzja była dość szybka... No musiałam go mieć.
Bo wiecie jak jest, decyzja i tak należy do mnie <mrgreen> ale z jego zdaniem się liczę... Pokazywałam mu wcześniej inne kotki, był nawet jeden taki, który bardzo mi do serca przypadł, pomimo że kudłaty <lol> No i wtedy byłam jeszcze przekonana, że dokocenie odpada póki co. Ale TŻ nie i nie. Tylko Bazyl do tej pory był piękny, a Kiunia jeszcze piękniejsza.
Myślałam wcześniej, i Becia wie o tym najlepiej, że nie będzie kolejnego kota, dopóki jest Diunka, pomimo, że moja potrzeba powiększenia rodziny rosła z każdym dniem obecności na tym forum <mrgreen>
Spotkałam jednak mądrych ludzi, którzy przekonali mnie, że takie myślenie jest błędne
No i będziemy mieli Eliocika. Przybędzie do nas w ostatnich dniach września

Trzymajcie kciuki, żeby szybko minęło

No i żeby dokocenie przebiegło wyjątkowo łagodnie <mrgreen> Póki co nie da się ukryć, że wręcz w to wierzę.