Lili i Bazylek

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Zablokowany
Awatar użytkownika
MoniQ
Agilisowy Rezydent
Posty: 10272
Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
Płeć: Kobieta
Skąd: Opole

Re: Lili

Post autor: MoniQ »

To kolejny dobry znak :) Lili, tak trzymaj, jesteś młodym silnym kotkiem, dasz sobie radę z tym :) <ok> :kotek:
Awatar użytkownika
Becia
Agilisowy Rezydent
Posty: 10640
Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
Płeć: kobieta
Skąd: opolskie

Re: Lili

Post autor: Becia »

<ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>
Awatar użytkownika
AgnieszkaP
Agilisowy Rezydent
Posty: 4857
Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Lili

Post autor: AgnieszkaP »

Kolejny dobrze rozpoczęty dzień :-)
Mała jest bardzo dzielna :kotek: No i Pańcia też oczywiście :roza:
Trzymam kciuki za naukę robienia zastrzyków <ok>
Awatar użytkownika
Kasik
Agilisowy Rezydent
Posty: 5350
Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
Płeć: kobieta
Skąd: Szczecin

Re: Lili

Post autor: Kasik »

Będzie dobrze, musi być <ok> <ok> <ok> <ok>

:kotek: :hug:
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Lili

Post autor: yamaha »

A czym ona wymiotuje, skoro nic nie je ? (karmisz ja dozylnie, tak ? )
Awatar użytkownika
mogg
Posty: 184
Rejestracja: 02 lis 2013, 22:39
Płeć: kotka
Skąd: Kielce

Re: Lili

Post autor: mogg »

yamaha pisze:A czym ona wymiotuje, skoro nic nie je ? (karmisz ja dozylnie, tak ? )
Najpierw zwymiotowała wodą o takim brązowym zabarwieniu , potem zwymiotowała treścią żołądkową - tak mówią weci i że to zdarza się po operacjach na jelitach
A teraz zwymiotowała właśnie samymi kłakami. Tamte wymioty były brązowo - zielone o zapachu hm.. naprawdę dobitnym , a te wczorajsze nie śmierdziały i był tam kłebek jej futra.
Dożylnie karmimy.
Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 14463
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Re: Lili

Post autor: asiak »

Dobre wiadomości, oby tak dalej :kotek: :kotek: :kotek:
<ok> <ok> <ok>
Awatar użytkownika
SZYLKRECIA
Posty: 324
Rejestracja: 30 lip 2013, 09:44
Płeć: kobieta
Skąd: śląsk

Re: Lili

Post autor: SZYLKRECIA »

mogg,
Jesteś bardzo dzielna! Dajesz sobie świetnie radę z tą trudną sytuacją, a to przecież nie takie oczywiste :hug:
Wierzę, że z Twoją determinacją i wolą walki o Lilunie, na pewno zrobisz wszystko, co tylko bedzie się dało. :kwiatek:
Przytulasy :hug:
Awatar użytkownika
mogg
Posty: 184
Rejestracja: 02 lis 2013, 22:39
Płeć: kotka
Skąd: Kielce

Re: Lili

Post autor: mogg »

Wróciliśmy od weterynarza :)
Nie jest jakoś specjalnie źle, chociaż ciężko jeszcze wyrokować czy z kotem będzie ok
Jutro na 10 znów do weterynarza i jutro dostaniemy konkretne instrukcje jak ją karmić tym specjalnym jedzeniem.
Dzsiaj miała gorączkę - ale Pani wet mówi żeby się tym nie martwić bo to po takim zabiegu również norma .

Założyliśmy kołnierz na łebek - Lila go nienawidzi , kubraczek jej się bardziej podobał ale nie mamy wyjścia bo Lila się za bardzo liże co podrażnia żołądek i dlatego są wymioty , musi się biedna przemęczyć narazie.

Lila dostaje kroplówę i ja ją głaszcze a ta jak zapodała traktorek na cały gabinet to się aż Weci zaczęli śmiać że takiego kota to oni jeszcze nie mieli. Teraz też Lila traktorzy obok mnie przesyłając cudne mizianki i mruczanki dla wszystkich cioć! <zakochana>

Dziękujemy za Wasze wsparcie, za kciuki, za całe zaangażowanie to ogromnie dużo dla Nas znaczy bo wierzymy z całych sił że Lila jest silna i będzie wszystko ok. 8989898989898989898989898989898989898989898989898989898989898989898989898989898989898989898989898989898989898989898989898989898989898989898989898989rtttttttttttttt- a to napisała Lila :D
Dawałam zastrzyk - Pani mowi że super poszło i dostałam zastrzyki do domu :)
Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 14463
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Re: Lili

Post autor: asiak »

Lilusiu, trzymaj się <ok> <ok> <ok>
Zablokowany