Strona 27 z 56

: 10 gru 2010, 17:52
autor: madziulam2
oj te nasze koty chyba lubią kiedy jesteśmy uziemieni w łóżku

: 11 gru 2010, 10:36
autor: nikaxx
Poważnego chyba nic mnie nie dopadło jakieś przeziębienie paskudne boje się żeby w anginę się nie przerobiło u mnie angina to standard <gwiżdże>

: 29 gru 2010, 22:38
autor: nikaxx
Wróciliśmy po świętach do Warszawki.Słuchajcie moja teściowa to złota kobieta.Wróciłam z wałówką nie tylko dla nas ale i dla kotka.Teściowa mięsko kupiła na dwa tygodnie <lol> Na Wigilię też Pufka dostała dwie miseczki i do wyboru kurczaczka albo wołowinkę <lol>
Także święta się Pufce bardzo podobały chodziła za teściową krok w krok łasiła się a rano nawet teściowej mruczała do uszka.Taka ta moja księżniczka przekupna <mrgreen>

Z wiadomości teraźniejszych to dzisiaj się wprowadziły nowe sąsiadki.Dwie bardzo miłe Panie-siostry.Ciekawe to jest o tyle , że Panie to kociary <mrgreen> mają dwa koty oba mają już 18lat i dobrze się trzymają :-) .Jak zobaczyły Pufę to krzyknęły " o jaki piękny Pers" <lol> Trudno zostało im wybaczone i zostały uświadomione ;-)) .Już na wstępie zyskały moją aprobatę i sympatię i już nawet wiercenie ich ekipy remonotowej o 6 rano tak bardzo mi nie przeszkadza :-)

Także u nas jakby ktoś pytał wszystko okej :)

: 29 gru 2010, 22:41
autor: Dracanka
Właśnie się dziś zastanawiałam,jak u Was.

To fajnie,że miło spędziliście święta i że Pufencjusz zadowolony :-D
Wstaw jakieś nowe :foto: ,wszakże dawno już nie było <diabeł>

: 03 sty 2011, 19:33
autor: nikaxx
Fotki będą może jutro <mrgreen>

Dziewczyny co za noc miałam.Najpierw do 23 walczyłam z polsatem żeby mi zaczął działać.Później nie mogłam się nacieszyć że mam Animal Planet i wreszcie nic mi nie śnieży bo Padłam.Ledwo padłam to się zaczęło.Pufka nie dała mi oka zmróżyć.Tak się rozdarła , że nie wiem o co jej chodziło.Miauczała , że słuchać się nie dało.Uciszała się jak ją wołałam do łożka wpadała na kilka minut na mizianki i poleżeć a później znowu biegła do garderoby pomiauczeć.Ledwo na oczy patrzę.Nie wiem co jej się stało.Fakt faktem czekam na pierwszą ruję Pufki ale to nie to. Może nie spodbało jej się , że przenieśliśmy materac z sypialni do salonu.Zawsze spała na parapecie w sypialni żeby mieć nas na oku a teraz w salonie to nie ma za bardzo gdzie..Fakt że głosik ma konkretny i mam nadzieję że w dzień się uspokoiła troszkę bo sąsiedzi to mnie chyba z mieszkania wyproszą ;-))

: 03 sty 2011, 19:50
autor: Dorszka
To na pewno TO. Niepotrzebnie czekaliście na rujkę, teraz będziecie czekać, aż się kotka wyciszy, a to może potrwać, jak się nie wyciszy, lekarz włączy hormony, i może być różnie.

Ech ci lekarze..

: 03 sty 2011, 20:07
autor: nikaxx
<shock> TO? Ja nie jestem na to przygotowana

: 03 sty 2011, 21:10
autor: Dorszka
Na dojrzewanie czy to ludzkie czy kocie nikt nigdy nie jest przygotowany <lol>

Z opisu i wieku Pufy obstawiam, że to jednak TO.

: 03 sty 2011, 22:37
autor: Anka
czyli co? z kocurami jak z synami łatwiej??

: 03 sty 2011, 22:52
autor: nikaxx
Dorszko masz rację.Jak przyszłam tarzała się po podłodze i wystawiała doopkę.Nie tknęła jedzenia.Teraz już nie śpiewa i nawet się uciszyła tylko tarzanie i ocieranie się jej zostało.Jutro rano jadę do weta po tabletki :-|