Strona 265 z 354

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 29 mar 2015, 15:39
autor: Rmonia
i my też całujemy WAS :kiss: :kiss: :kiss:

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 05 kwie 2015, 21:24
autor: Kasik
Zdrowych i radosnych Świąt wielkanoc

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 05 kwie 2015, 21:25
autor: Kasik
I głaski dla całej ślicznej, ofutrzonej ekipy :kotek: :kotek: :kotek: :pies: :-D

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 09 kwie 2015, 18:18
autor: ozon
Aguś, jak znajdziesz chwilę, napisz chociaż ze dwa słówka co Was słychać :kwiatek:

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 10 kwie 2015, 22:39
autor: atomeria
Beate, Fusiu, beev, Kamiko, Barlog, Rmonia, Kasik i Ozon - dziękuję :kwiatek:

U nas wiosna :-) Od wczoraj to już na całego, pomimo że dziś rano musiałam skrobać szyby w aucie.
Od wczoraj szczególnie dlatego, że w końcu udało mi się skombinować lek dla Kitki, który zaordynował Dr Wrzosek, który powoli się nam kończy, a okazał się nie do dostania w Poznaniu. Przy okazji kolejne rozczarowanie naszą kliniką <kciukwdół> szkoda słów.
W każdym razie dziś llek przyszedł pocztą z Wrocławia, dzięki forumowej Dobrej Duszy :kwiatek: i kamień spadł mi z serca. Mamy spokój na ponad cztery miesiące.

Kitunia w świetnej kondycji :-) Aż trudno uwierzyć, że nie dość, że jest chora, to przecież na psychotropach...
Chłopaki też w formie, Puszek nieco spoważniał, a Bajzelek nie przestaje zaskakiwać (nadal codziennie śpi ze mną i przychodzi na nocne mizianki!).

Ostatnio Diunka nabroiła - chociaż może chciała pomóc? Zaczęła sprzątać kuwety :(((( Nie dość, że w nich grzebała, to zjadała żwirek (pewnie nie tylko...), a kilka dni temu, po powrocie z pracy, obok takiej sprzątniętej kuwety znalazłam sik <shock>
Póki co założyłam, że spowodowany był zachowaniem Diunki (słabo widzi i słyszy, może wpakowała łeb do kuwety, kiedy ktoś z niej korzystał?). Nie miałam wyboru, teraz dla jej i kotów dobra zamykam ją w jednym pokoju, kiedy wychodzę :(((( Strasznie mi jej szkoda, pocieszam się jednak, że ona z racji wieku i tak jest już dużo mniej aktywna i przesypia całą moją nieobecność.
Póki co incydent się nie powtórzył.

A jutro postaram się zrobić i wstawić kilka zdjęć! Muszę się przeprosić z aparatem, bo dawno go nie używałam.

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 11 kwie 2015, 08:45
autor: Fusiu
Oj biedna Diuńcia :pies: :pies:

Atomerio, bardzo mocno Ci życzę, aby wszystko powoli wychodziło na prostą. Czekam z niecierpliwością tylko i wyłącznie na dobre wiadomości. Nieustanne kciuki za księżniczkę. Proszę wycałować wszystkie futrzaki

:kiss: :kiss:

Oj a na zdjęcia to się już nie mogę doczekać <ok> <ok>

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 11 kwie 2015, 08:48
autor: ozon
atomeria pisze:Kitunia w świetnej kondycji :-) Aż trudno uwierzyć, że nie dość, że jest chora, to przecież na psychotropach...
Chłopaki też w formie, Puszek nieco spoważniał, a Bajzelek nie przestaje zaskakiwać (nadal codziennie śpi ze mną i przychodzi na nocne mizianki!).
Takie dobre wieści do przeczytania od samego rana. To lubię :-D I cieszę się, że lek dla Kitki dotarł. Ciekawe, jak radzą sobie w takich przypadkach ludzie w moim małym mieście. Pewnie też proszą o pomoc Dobre Dusze.

Specjalne głaski dla Diunki :pies:

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 11 kwie 2015, 09:18
autor: Beate
Ach bidulka z tej Diunki :pies:
Głaski dla niej i wszystkich kociastych :kotek: :kotek: :kotek:

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 11 kwie 2015, 09:33
autor: norka
wytarmoś,wygłaskaj i wycałuj Diuneczkę od cioci norki... :pies: :pies:

i całą kocią gromadke też.... :kotek: :kotek:

...i zaglądaj do nas Atomerio częściej.....brakuje nam ty Ciebie... :kiss: :-)

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 11 kwie 2015, 18:54
autor: atomeria
Diuncia i kotki wygłaskane i wyprzytulane :pies: :kotek: :kotek: :kotek:
Mam nadzieję, że u Was było dziś tak pięknie i wiosennie jak tutaj :kwiatek:

No dobrze, obiecałam zdjęcia.

Czy ktoś reflektuje na kotka? Bo już spakowany...

Obrazek

Puszek - sesja tarasowa

Obrazek

Obrazek

Z pozostałymi kotkami krucho, Bajzelek unika aparatu jak może, jakby wierzył, że zdjęcia odbierają duszę.
Ale ponieważ to kot towarzyszący w kuchni (i sypialni), to proszę bardzo, oto on:

Obrazek

To naprawdę dzisiejsze zdjęcie :-) Chociaż wiem, że podobnych było już w tym wątku kilka.

Obrazek

Obrazek

Kitunię za to nosi i obiektyw za nią nie nadąża, jeśli zdjęcie, to tylko podczas drzemki, dobrze, że chociaż poza atrakcyjna ;-))

Obrazek

Obrazek

Obrazek