Strona 266 z 1986
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 02 gru 2012, 14:29
autor: kizior
Ale wiewiór

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 02 gru 2012, 15:17
autor: Sonia
Missy cudny ma ten pióropusz <zakochana> a że troszkę zaśmiecony to już nieistotny szczegół, przynajmniej Pańcia ma co robić, bo trzeba pozamiatać

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 02 gru 2012, 15:40
autor: Joanna P.
Skoro Pani Pumpelkowa mierzy dłogość ogonków, to może Yamaha powinna objętość tego imponującego pióropusza ?
Missy ma takie towarzystwo w ogrodzie, że chyba juz nie potrzebuje kociego :-)
btw. Yamaha, Missy jest szczepiona na wściekliznę ? przerabiałam ten temat z moimi miśkami, które też kochają ogród i za radą e-cioteczek zaszczepiłam :-)
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 02 gru 2012, 15:47
autor: yamaha
Joasiu : jest jest, do przewozu za granice wscieklizna jest u nas (i chyba wszedzie) obowiazkowa
Dziekujemy za komplementy <poklon>
Ogon Missy widaje mi sie chudszy niz przedtem, ale moze to tylko "zludzenie", bo ona sama jest grubsza <lol>
A do domu ciagle wnosi liscie, galazki, troche mchu, trawy i igiel z choinek. Na ogonie i na siersci pod brzuszkiem.
Ja latam z odkurzaczem non stop
A ona sie "myje" gdzie popadnie.... <lol>
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 02 gru 2012, 15:52
autor: Joanna P.
No tak, zapomniałam, że Missy podróżowała przez granicę :-)
Miziaki dla księżniczki

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 02 gru 2012, 16:01
autor: yamaha
Wymiziam na pewno. Jak tylko Ksiezniczka znajdzie momencik, zeby sie do Panci polasic.
Bo poki co, swieci sloneczko, to Missy strasznie zajeta jest : grudniowy przeglad drzew i krzewow zaczela. I liczenie ptakow na galeziach i na drucie.
Roboty, ze do wieczora jej sie zejdzie na pewno.
Nawet nie ma czasu ogona przeczesac, taka sprawa.....
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 03 gru 2012, 13:46
autor: Mada
yamaha pisze:Tak wyglada moja myszka jak "wpada do domu", no wiecie, cos przechrupac, miedzy jednym a drugim ogrodkowym ptasim polowaniem :
Obrazek
Mój maluch w taki sposób wynosi żwir z kuwety <lol>
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 03 gru 2012, 20:31
autor: margita
Kocham ten ogon ... <zakochana> <zakochana> <zakochana> jest cudowny ...
i ta biżuteria jesienna ... ach <serce>
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 03 gru 2012, 20:59
autor: asiak
Tylko jarzębinki brakuje na uszkach :-)
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 03 gru 2012, 21:01
autor: margita
dokładnie ... <lol>