Strona 270 z 1986

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 13 gru 2012, 11:36
autor: wb_płock
no jak patrzymy czasem na Belize, jak się wyciągnie na podłodze, albo jak staje n tylnych łapach i coś próbuje sięgnąć, to kot gigant hehe
Birma też duża jak na kota, ale jest wyraźnie mniejsza od Belize.

B.

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 13 gru 2012, 12:02
autor: yamaha
No Missunia tez jest gigantem !
Czasem przy sniadaniu "zaglada nam w talerze" : stojac na podlodze stawia przednie lapki na brzegu stolu, i wyciaga lepek, zeby sprawdzic co tam ciekawego sie dzieje. Normalnie jak pies <lol>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 13 gru 2012, 12:25
autor: Mada
yamaha pisze:No Missunia tez jest gigantem !
Czasem przy sniadaniu "zaglada nam w talerze" : stojac na podlodze stawia przednie lapki na brzegu stolu, i wyciaga lepek, zeby sprawdzic co tam ciekawego sie dzieje. Normalnie jak pies <lol>
Moje koty nie są tak delikatne i wychowane, szczególnie Niunia - pakuje się na stół i wsadza paszczu w talerz <lol>
Fajna ta Twoja Kudłata <serce>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 13 gru 2012, 12:28
autor: yamaha
Mada pisze: Moje koty nie są tak delikatne i wychowane, szczególnie Niunia - pakuje się na stół i wsadza paszczu w talerz <lol>
Fajna ta Twoja Kudłata <serce>
:haha: :haha: :haha:
Missy jest Ksiezniczka.
Sloniem, ale Ksiezniczka <lol>

( <oops> dziekuje za komplementy dla Missuni)

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 13 gru 2012, 12:32
autor: Mada
yamaha pisze:Sloniem, ale Ksiezniczka <lol>
Wszystkie brytki to słonie, albo prawie wszystkie <lol>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 13 gru 2012, 17:56
autor: Audrey
Piękne to Twoje słoniątko księżniczątko. <zakochana> Futerko ma imponujące.

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 13 gru 2012, 17:59
autor: Julcik
Okrywa włosowa jak się patrzy <serce>
Zimą nie zmarznie Twoja klusia. pieszczotliwie tak, nie żeby coś ;-))

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 13 gru 2012, 18:01
autor: Becia
Kudłate, kluchowate, ogromniaste, przepiękne CUDO <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 13 gru 2012, 18:03
autor: yamaha
Chyba jednak moje zwierzatko nie lubi zimna. Wczoraj ja wypuscilam do ogrodu, bo swiecilo piekne sloneczko po poludniu (bylo zimno, ale pieknie).
Wrocila po 2 minutach i cale popoludnie nie bylo chetnych do spacerow po drzewach i wachania wiatru.

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 13 gru 2012, 18:06
autor: Joanna P.
Jak one potrafią się wyciągnąć jak czegoś chcą :-D
Missy pięknie zaprezentowała swoje kształty <zakochana>

Ja wypuściłam ostatnio chłopaków na śnieg, ale też nie było entuzjazmu