Tak, moja królewna ma dziś urodziny :-) Mój mały, słodki aniołek, a zarazem ciekawska, pełna energii panienka, która nie ma odrobiny respektu dla większych od siebie kocurków <serce>
I chyba z tej okazji postanowiła być uprzejma i pozwoliła Bajzelkowi przysiąść przy niej na krzesełku, co się praktycznie nie zdarza.
Pamiętam, że obiecałam zdjęcia i proszę o wybaczenie, ale przez weekend warunki na zdjęcia były kiepskie, co sięgnęłam po aparat, to nadciągały ciemne chmury, pogoda normalnie jak w marcu, a w najlepszych wypadku w kwietniu
Beciu, masz świetne oko, rzeczywiście Kitunia trochę się zaokrągliła, wzmożony apetyt to efekt uboczy leków, które przyjmuje, muszę na nią szczególnie uważać, chociaż w tej chwili sytuacja wydaje się być ustabilizowana.
Co do Puszka, to go nie ważę, ale na oko też powiedziałabym, że trochę schudł.
Dziękuję, Dziewczyny, w imieniu swoim i moich futerek

Szczególnie Kituni, która mówi wszystkim ciociom "dobranoc"
