Strona 28 z 56
: 03 sty 2011, 22:54
autor: Mago
nikaxx pisze: <shock> TO? Ja nie jestem na to przygotowana
Spokojnie

poczytaj sobie watek o kastracji kotki. Jak będziesz mieć jakieś wątpliwości to pytaj. Pomożemy :-)
: 04 sty 2011, 12:15
autor: jasminka
A ja kciuki trzymam za Pufcię aby taka namiętna nie była jak moja Lola

<ok>
: 04 sty 2011, 12:20
autor: nikaxx
Kolejna nocka z głowy. <shock>
Nabyłam dzisiaj tabletki dla Pufki-Promon Vet.Przez tydzień pół tabletki a później raz na tydzień jedna więc w sumie 3 tygodnie i sterylizujemy.

: 04 sty 2011, 12:21
autor: jasminka
moja dostawała po całej a i tak darła się tydzień potem przeszło <lol>
: 08 sty 2011, 11:50
autor: nikaxx
Darcie opanowane/Teraz tylko zostało mizgolenie znowu się tuli i śpi z nami czego już dawno nie robiła.Szkoda mi mojej księżniczki.Szkoda , że jak przeczytałam o sterylizacji tekstu napisanego przez Mago to mi nie zaświtało , żeby jednak może nie czekać do rujki tylko weta zmienić.Trudno już nic na to nie poradzę 1 lutego będziemy sterylizować.
: 08 sty 2011, 12:50
autor: Mago
Nikaxx, ważne że sytuacje jest opanowana i że szykujecie się do ciachnięcia.
Wielkie kciuki trzymam w pogotowiu

: 08 sty 2011, 13:35
autor: nikaxx
Mago dziękuję
Nawet nie wiecie jak ciężko jest wytłumaczyć czasem ludziom dlaczego kotka sterylizuję a nie dopuszczam i sprzedaję.Patrzą na mnie jak na kretyna jak mi tłumaczą ile kasy właśnie mi przechodzi koło nosa bo sobie coś ubzdurałam , że będę sterylizowała
Czasem brak mi słów po prostu <zły>
: 08 sty 2011, 13:42
autor: Sonia
Nikaxx nie przejmuj się gadaniem ludzi. Ważne, że Ty będziesz w zgodzie z własnym sumieniem. W końcu kupiłaś kotka na kolanka, a nie do hodowli i kastrując swoją kotkę zapewniasz jej spokojne wygodne życie. Zwykłe ludziska to po prostu tego i tak nie zrozumieją. Trzymam kciuki za koteczkę, żeby spokojnie przeszła zabieg

: 08 sty 2011, 13:47
autor: nikaxx
Już i tak patrzą na mnie jak na idiotkę , że jak mi kotek kichnie to tabletki w nią pakuję albo do weta biegam

także już gorzej być nie może <lol>
: 08 sty 2011, 13:51
autor: jasminka
nikaxx pisze:Nawet nie wiecie jak ciężko jest wytłumaczyć czasem ludziom dlaczego kotka sterylizuję a nie dopuszczam i sprzedaję.Patrzą na mnie jak na kretyna jak mi tłumaczą ile kasy właśnie mi przechodzi koło nosa bo sobie coś ubzdurałam , że będę sterylizowała
Czasem brak mi słów po prostu <zły>
Wiem jak to jest i to nie o kota chodzi tylko o psa,jak jestem z nim na spacerze nieraz ktoś podejdzie z pytaniem o to czy to pies czy suczka bo on akurat ma psa to można by pokryć,najlepiej jak facet podszedł do mojego męża z takim pytanie czy nie chce suki pokryć a on mu na to żeby się sam pokrył tym psem <rotfl> my te nasze zwierzaki traktujemy jak dzieci a nie maszynkę do zarabiania kasy,przepraszam za <offtopic>