yamaha pisze:No Missunia tez jest gigantem !
Czasem przy sniadaniu "zaglada nam w talerze" : stojac na podlodze stawia przednie lapki na brzegu stolu, i wyciaga lepek, zeby sprawdzic co tam ciekawego sie dzieje. Normalnie jak pies <lol>
Moje koty nie są tak delikatne i wychowane, szczególnie Niunia - pakuje się na stół i wsadza paszczu w talerz <lol>
Fajna ta Twoja Kudłata <serce>
skąd ja to znam <rotfl>
Missi to księżniczka , więc nie będzie pyszczka pakować do talerza <lol>
Kala uwielbia kubki i wsadzanie do nich pysia , Kolorek do kubków wsadza łapę , więc trzeba uważać <mrgreen> no i kradną wafle ryżowe albo chrupki <lol>
ależ ona piękna ... <zakochana> na jednym zdjęciu jak tak stoi przy oknie, tyle ma tego futerka - że wygląda jakby w balowej sukni stała ... taka piękna dama w oknie ... <zakochana> a w sukni na mrozie przecież zimno ... <wsciekly> <mrgreen>
moja Izar po śniegu na balkonie fajnie tupta i ślady zostawia ... i nie chce wracac szybko do domu ...
Bronuś nawet nie wyjrzy ... <lol>
Dziewczyny ja mam chyba najgorzej. Bentley dziś wszedł w moje śniadaniowe płatki z mlekiem przednimi łapami i tak stał chwilę, jakby nigdy nic <shock> Pierwszy raz w życiu brakowało mi słów... Pani Missy jest piękną puchatą laleczką <serce>
Miss_Monroe pisze:Dziewczyny ja mam chyba najgorzej. Bentley dziś wszedł w moje śniadaniowe płatki z mlekiem przednimi łapami i tak stał chwilę, jakby nigdy nic <shock> Pierwszy raz w życiu brakowało mi słów... Pani Missy jest piękną puchatą laleczką <serce>
już sobie to wyobrażam ... <lol> a właściwie Twoją minę .... <lol>
Miss_Monroe pisze:Dziewczyny ja mam chyba najgorzej. Bentley dziś wszedł w moje śniadaniowe płatki z mlekiem przednimi łapami i tak stał chwilę, jakby nigdy nic <shock> Pierwszy raz w życiu brakowało mi słów... Pani Missy jest piękną puchatą laleczką <serce>