Strona 271 z 1986

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 13 gru 2012, 18:48
autor: Danusia
Mada pisze:
yamaha pisze:No Missunia tez jest gigantem !
Czasem przy sniadaniu "zaglada nam w talerze" : stojac na podlodze stawia przednie lapki na brzegu stolu, i wyciaga lepek, zeby sprawdzic co tam ciekawego sie dzieje. Normalnie jak pies <lol>
Moje koty nie są tak delikatne i wychowane, szczególnie Niunia - pakuje się na stół i wsadza paszczu w talerz <lol>
Fajna ta Twoja Kudłata <serce>
skąd ja to znam <rotfl>

Missi to księżniczka :ok: , więc nie będzie pyszczka pakować do talerza <lol>

Kala uwielbia kubki i wsadzanie do nich pysia , Kolorek do kubków wsadza łapę , więc trzeba uważać <mrgreen> no i kradną wafle ryżowe albo chrupki <lol>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 13 gru 2012, 19:57
autor: Izabela AD
Piękna <zakochana> Księżniczka ! :kotek:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 13 gru 2012, 20:06
autor: margita
ależ ona piękna ... <zakochana> na jednym zdjęciu jak tak stoi przy oknie, tyle ma tego futerka - że wygląda jakby w balowej sukni stała ... taka piękna dama w oknie ... <zakochana> a w sukni na mrozie przecież zimno ... <wsciekly> <mrgreen>
moja Izar po śniegu na balkonie fajnie tupta i ślady zostawia ... i nie chce wracac szybko do domu ...
Bronuś nawet nie wyjrzy ... <lol>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 13 gru 2012, 22:32
autor: Miss_Monroe
Dziewczyny ja mam chyba najgorzej. Bentley dziś wszedł w moje śniadaniowe płatki z mlekiem przednimi łapami i tak stał chwilę, jakby nigdy nic <shock> Pierwszy raz w życiu brakowało mi słów... Pani Missy jest piękną puchatą laleczką <serce>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 13 gru 2012, 22:36
autor: margita
Miss_Monroe pisze:Dziewczyny ja mam chyba najgorzej. Bentley dziś wszedł w moje śniadaniowe płatki z mlekiem przednimi łapami i tak stał chwilę, jakby nigdy nic <shock> Pierwszy raz w życiu brakowało mi słów... Pani Missy jest piękną puchatą laleczką <serce>
już sobie to wyobrażam ... <lol> a właściwie Twoją minę .... <lol>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 14 gru 2012, 11:07
autor: asiak
A to piękny łobuziaczek <lol>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 14 gru 2012, 12:27
autor: yamaha
Miss_Monroe pisze:Dziewczyny ja mam chyba najgorzej. Bentley dziś wszedł w moje śniadaniowe płatki z mlekiem przednimi łapami i tak stał chwilę, jakby nigdy nic <shock> Pierwszy raz w życiu brakowało mi słów... Pani Missy jest piękną puchatą laleczką <serce>
:haha: a cieple mleko lejesz do platkow ?

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 14 gru 2012, 12:41
autor: Miss_Monroe
Zimne :-|

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 14 gru 2012, 12:44
autor: yamaha
:-o
Ale przeciez Kleopatra tez kapieli w mleku zazywala <rotfl>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 14 gru 2012, 13:11
autor: Miss_Monroe
yamaha pisze::-o
Ale przeciez Kleopatra tez kapieli w mleku zazywala <rotfl>
Ale na pewno nie była taka włochata jak Bentley <lol> . Musiałam mu łapy i ogon myć, bo niestety nie wystarczyło go przetrzeć :)