Strona 273 z 1986

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 15 gru 2012, 11:39
autor: yamaha
Lumi ? Agnes ?
:-|

Fotki juz sie laduja, choinka gotowa.
Jest troche nizsza niz sie spodziewalam, ale i tak sliczna, wiec to nic ze "mniejsza" ;-))

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 15 gru 2012, 11:49
autor: yamaha
Wczoraj niestety fotek nie pstryknelam, bo bylo ciemno, a chlopaki choinke wcisneli w stojak jak mnie jeszcze z pracy nie bylo.
Przy zabawach (a raczej gryzieniu) piorkowej bombki tez jakos aparat sie nie podsunal pod reke. Tak to bywa, czlowiek po pracy zmeczony o niczym nie mysli.

A dzis, przy ubieraniu, zaczelo sie tak :
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Po czym Missy stwierdzila, ze ubieranie choinki jest nudne, lepiej pobiegac po ogrodzie.
Jak skonczylismy, to wyszlo tak :
Obrazek

No i oczywiscie INSPEKTOR jak tylko wrocil z ogrodu, to sprawdzil, czy wszystko (nawet z tylu) jest OK :
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Po czym zainteresowanie choinka sie zakonczylo.
Moze dlatego, ze na dworze jest cieplutko, swieci sloneczko, wiec w ogrodzie sa fajniejsze drzewa niz to male domowe.
Zobaczymy co sie bedzie dzialo po poludniu i wieczorem. ;-))

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 15 gru 2012, 11:55
autor: EwaL
Choinka bardzo gustowna i nawet kolorystycznie dopasowana do Missy. Ładnie się komponuje z fioletem i białym <mrgreen> Księżniczka chyba dewastacji większych nie dokona, bo to księzniczka. No, chyba, że dokona <mrgreen>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 15 gru 2012, 11:58
autor: yamaha
Jak patrze na fotki, to sie zastanawiam, czy "srodkowego" piorkowego szala-lancucha nie zamienic na bialy.....

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 15 gru 2012, 11:59
autor: Molly
Ten łańcuch to widzę koresponduje z czyimś ogonem <rotfl>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 15 gru 2012, 12:01
autor: EwaL
yamaha pisze:Jak patrze na fotki, to sie zastanawiam, czy "srodkowego" piorkowego szala-lancucha nie zamienic na bialy.....
Spróbuj z białym, może być <ok>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 15 gru 2012, 12:03
autor: yamaha
Musze go najpierw jechac kupic :haha:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 15 gru 2012, 12:54
autor: Agnes
przyznaj się, wybierałaś bombki pod kolor Missy, czy odwrotnie? <lol>
Tż powiedział, że macie świetne łańcuchy :ok:
eleganckie drzewko, bardzo mi się podoba :-)

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 15 gru 2012, 12:57
autor: yamaha
Bardzo sie ciesze, ze sie Wam podoba.
Osobiscie bardzo lubie takie kolorystyczne zestawienie (w koncu sama wybieralam bombki i lancuchy <lol>), mimo iz do zielonych firanek pasuje moze troszke mniej.
Missy jednak troszke sie bombkami bawi.... potem wrzuce 2-3 fotki, bo teraz lecimy na zakupy swiateczne (jeszcze 2 prezenty musimy kupic).
Mam nadzieje, ze po powrocie nie znajdziemy drzewka wylozonego na srodku salonu <lol>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 15 gru 2012, 13:09
autor: elwiska3
yamaha pisze:Bardzo sie ciesze, ze sie Wam podoba.
Osobiscie bardzo lubie takie kolorystyczne zestawienie <lol>
Piękna choinka . Też lubiłam takie zestawienia choinki pod kolor <mrgreen>
Ale odkąd jest Tosia to choinka wygląda jak ... choinka. Wszelkie kolory i ozdoby hand made, błyszczy się i jeszcze co roku teściowie jej coś dokupują słomianego lub drewnianego, a ona z niczego nie rezygnuje <mrgreen> na szczęście bobki się tłuką to robi się na choince miejsce <lol>