Strona 274 z 431

Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki

: 02 paź 2014, 14:48
autor: Margo
Ja miałam kocura z płytką eozynofilową, są trzy rodzaje tej eozyny... Mój kocur miał płytkę na szyi i pomagał tylko jeden lek : Depo-Medrol i nie chodziło o steryd w tym leku tylko o jakiś inny składnik. Na pyszczku to może być wrzód eozynofilowy , myślę, że chodzi o to samo tylko umiejscowienie jest inne. Leczenie u nas trwało ok 1,5 do 2 lat. Karma RC dla alergików, odstawiona wołowina ale nie sądzę żeby karma była głównym powodem, gdyby tak było to po odstawieniu alergenów objawy powinny ustąpić a tak się nie stało i jak tylko lek przestał działać wszystko wracało. Ja to u nas kojarzę z okresem wzrostu może jakieś zmiany hormonalne bo zaczęło się to jakiś czas po kastracji. Ale to są moje przemyślenia. Jeśli to któraś z postaci eozynofilowej to moim zdaniem musisz być cierpliwa , podawać leki i czekać. W naszym przypadku choroba przyszła nagle i nagle odeszła, po prostu za którymś razem objawy ustąpiły. Jeśli Twój weterynarz podaje steryd to ważne jest, żeby co jakiś czas kontrolować wątrobę i nerki. Życzę zdrowia dla kocurka i spokoju dla opiekunów, wiem co przeżywacie.

Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki

: 02 paź 2014, 15:06
autor: Betuś
Bardzo, bardzo Ci dziekuje za te informacje.

Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki

: 03 paź 2014, 15:14
autor: Agnieszka7714
Betuś z testami alergicznymi u kota to tak różnie. Czytałam o tym dużo jak Frodo miał objawy alergika. I wielu lekarzy mówiło mi, ze najlepszą metodą sprawdzenia jest dieta eliminacyjna. Na pewno i najczęściej uczula kurczak.
Nasza Dorszka z którą ostatnio rozmawiałam mówiła mi, że hypoalergenic bardzo "tuczy", bo my niestety też chyba na tym wylądujemy, jak badania nic nie wykażą.
A może spróbuj coś z dziczyzną? Zielona acana ma kaczkę, dziczyznę i jajko.

Trzymam kciuki za Forresta.
A Ty bądź dobrej myśli :hug:

Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki

: 03 paź 2014, 15:21
autor: Hann
Nic się nie znam na płytkach, alergiach, a tak bym chciała pomóc. Trzymam kciuki! Oby się szybko wyjaśniło co to i jak leczyć :hug:

Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki

: 04 paź 2014, 14:23
autor: Betuś
Dziesiejsza sesja zdjęciowa nosi tytuł "Łowcy cieni" <strach>
obrazek
obrazekobrazek
obrazek
obrazek
obrazek

Dziekuje Audrey za pomysły :kiss: <serce>

Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki

: 04 paź 2014, 15:06
autor: Kasik
Betuś, teart cieni genialny, gdzie Ty znalazlaś takich aktorów <pokłon> Cudowni są, ale Bohunek to moja miłość <serce> <serce>
Przykro mi, ze Forescik ma problemy, jesli chodzi o brzuszek to Kaya tez ma świnsko różowiutki <oops>
Tak chyba jest pod białym futerkiem :-D
Trzmam kciuki za trafną diagnozę i szybkie wyleczenie, faktycznie dziwne te zmiany na wargach :((((

Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki

: 04 paź 2014, 18:49
autor: norka
Betuś..ależ Ty jesteś utalentowana...no no <gwiżdże> ...masz pięknych modeli i modelki w domu i szybko ten talent się rozwija :-) :-) :-)

Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki

: 04 paź 2014, 19:08
autor: Mion
Bohunek ma naprawdę cudowne umaszczenie. Podobają mi się też jego okrągło zakończone uszka <zakochana> super sesja

Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki

: 04 paź 2014, 19:46
autor: Sonia
Super fotki :ok:
A Bohunek jaki fajny pasiasty się zrobił <mrgreen>

Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki

: 04 paź 2014, 20:18
autor: Danusia
Betuś pisze:Wyglada na to, ze różowy brzuszek u sreberek to normalne.

Pytałam o testy. Koszt 250zl ( <strach> ), pobiera sie krew od kota i metoda krzyżową określa na co ma kot alergie. Leki, ktore teraz dostał kot, nie maja wpływu na wynik badania.
Zastanawiam sie czy robic <?> Zastanawiam sie na ile takie badanie jest wiarygodne. Robił ktos z Was to swojemu kotu?
Największe doświadczenie i wiedzę w tym temacie ma nasza Bartolka ona walczyła ze swoimi baryłkami i ich alergią , tylko ostatnio tu bardzo rzadko zagląda , jest uchwytna na Fb .
Monika ( Bartolka) bardzo wnikliwie do tych problemów podchodziła z tego co pamiętam studiowała każdą możliwą literaturę żeby pomóc koteczkom .
Wydaje mi się ,że robiła testy.

Ja miałam w pewnym momencie problem z Kalunią ( ona ma nietolerancje pokarmową na tuńczyka- po jego zjedzeniu porteczki były do prania) chciałam jej zrobić badania z krwi tzn testy ale nasza dr Agnieszka odradziła mi je twierdząc ,ze nie są do końca wiarygodne ,ze najlepiej drogą eliminacji to sprawdzić.
Natomiast w badaniu takim normalnym krwi jest taki parametr - eozynofile (granulocyty kwasochłonne) który świadczy m.in. o alergii i ten właśnie parametr Kala zawsze miała na maxa.
Od półtora roku je tylko cielęcinę i pupka czysta i brzusio nie boli.

A co do płynów do mycia ,ja też mam z tym problem ( Koloruś jest okropnie wrażliwy i używam Frosha http://www.maxdrogeria.pl/frosch-neutra ... -p507.html ) ale możesz spróbować Białego Jelenia u nas jest to już ostateczność.

Kiedyś zmieniłam proszek do prania i wypłukałam tylko raz Pauliny pościel( powinnam 2) Kolorek spuchł tzn oczki powieki , zalewał się łzami i kichał makabra ,pobiegłyśmy do lekarza ,a tu wszystko było OK dopiero w trakcie rozmowy z dr Agnieszką skojarzyłam i jak szybko zmieniłam pościel wszystko przeszło.


Śliczne fotki Beatko robisz ,a kocurki to wiadomo <zakochana> <zakochana> :kotek: :kotek: