Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki
: 02 paź 2014, 14:48
Ja miałam kocura z płytką eozynofilową, są trzy rodzaje tej eozyny... Mój kocur miał płytkę na szyi i pomagał tylko jeden lek : Depo-Medrol i nie chodziło o steryd w tym leku tylko o jakiś inny składnik. Na pyszczku to może być wrzód eozynofilowy , myślę, że chodzi o to samo tylko umiejscowienie jest inne. Leczenie u nas trwało ok 1,5 do 2 lat. Karma RC dla alergików, odstawiona wołowina ale nie sądzę żeby karma była głównym powodem, gdyby tak było to po odstawieniu alergenów objawy powinny ustąpić a tak się nie stało i jak tylko lek przestał działać wszystko wracało. Ja to u nas kojarzę z okresem wzrostu może jakieś zmiany hormonalne bo zaczęło się to jakiś czas po kastracji. Ale to są moje przemyślenia. Jeśli to któraś z postaci eozynofilowej to moim zdaniem musisz być cierpliwa , podawać leki i czekać. W naszym przypadku choroba przyszła nagle i nagle odeszła, po prostu za którymś razem objawy ustąpiły. Jeśli Twój weterynarz podaje steryd to ważne jest, żeby co jakiś czas kontrolować wątrobę i nerki. Życzę zdrowia dla kocurka i spokoju dla opiekunów, wiem co przeżywacie.





