Pięknie dziękuję w imieniu Diunki
Ale żebyście nie zapomniały, że razem z Diunką mieszkają kotki, to proszę bardzo, według starszeństwa:
Bajzelek, który bardzo kocha Diunkę <serce> <serce>

Prawda, że rozczulające? Ale był taki dzień, kiedy z daleka ją omijał i wtedy bałam się, że może on wie coś, czego ja jeszcze nie wiem...
Zielono mi
Kitunia w swoim ulubionym punkcie obserwacyjnym (pod dachem tarasu <strach> )
... i na ulubionym legowisku <serce>
Moje kolanka, gdyby się ktoś nie zorientował <mrgreen>
Puszuś portretowo
Pocieszydełko moje niezawodne <serce> \
Tygrysia łapka <diabeł>
A właśnie! Miałam Wam napisać, że pańcia kupiła nowy drapak koteczkom, tym razem w Ikei, ale okazał się bardzo słaby, więc pańcia postanowiła, że odda do tapicera i adaptuje go na swoją sofę <lol>
A tak poważnie, to zawsze myślałam, że jak koty mają drapaki, to sof nie ruszają. Myliłam się, oj jak bardzo się myliłam <mrgreen>