Strona 279 z 1986

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 17 gru 2012, 17:26
autor: yamaha
No cieplo jest (ale jak Wy to na fotkach widzicie <shock> <lol> ), ale za to ciagle cos popaduje :((((
A co do szpilek : ja duza jestem, ale wysokie szpilki <zakochana>

A boa z piorek na pewno mozna w Polsce kupic, ale moze nie w sklepie z ozdobami, a raczej z kieckami na Sylwka <lol>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 17 gru 2012, 17:40
autor: Molly
wiesz, wg mnie na zdjęciach masz gołe nogi, to MUSI być ciepło :)
Ja jestem krasnolud, i tez <zakochana> szpile. Nie noszę innych i na starość pewnie będę cała połamana od bioder do palców stóp.
idę szukać boa na choinkę - z piórek :)

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 17 gru 2012, 18:19
autor: Audrey
Wow, jakie dogusie piękne i kochane. A Ty jaka laska, fiu, fiu.

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 17 gru 2012, 18:34
autor: margita
a ja mam boa z balu sylwestrowego wieki temu ... <mrgreen>
i wypróbuję go na choince ... :radocha:

Agnes ... z pierogami i do Ciebie przyjedziemy ... <lol> mam nadzieję, że turborolki wytrzymają ... <mrgreen>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 17 gru 2012, 18:35
autor: yamaha
No bardzo sie ciesze, ze Was tak inspiruje <mrgreen>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 17 gru 2012, 18:36
autor: yamaha
Audrey pisze:Wow, jakie dogusie piękne i kochane. A Ty jaka laska, fiu, fiu.
To sa dobermany, nie dogi ;-))

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 17 gru 2012, 18:39
autor: Julcik
yamaha pisze: Na pierogi nadal czekam, juz garnek z solona wode sie grzeje na kuchni <lol>

To ściągaj z gazu bo w turborolkach zabrakło turbopaliwa ;-)) i chyba nie dojedziemy z Margitą tak szybko.
Ale będziemy.. Nie przepuszczę słoneczka a Margita bombowej choinki <mrgreen>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 17 gru 2012, 19:28
autor: yamaha
Pal to szesc, sypie makaron w takim razie <lol>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 17 gru 2012, 19:33
autor: Audrey
yamaha pisze:
Audrey pisze:Wow, jakie dogusie piękne i kochane. A Ty jaka laska, fiu, fiu.
To sa dobermany, nie dogi ;-))
Yamaha, wiem. Napisałam pieszczotliwie odnosząc się do psów ogólnie.
NIech będzie "dobermanusie" ;-)

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 17 gru 2012, 19:39
autor: Agnes
ja te dogi, to rozumiem <lol> to tak jak mój tata jak po raz pierwszy do nas przyleciał, usłyszał, jak wołamy pieska ''dogi dogi'' i od tamtej pory w kółko to powtarza <lol>

Dziewczyny mam nadzieje, że z pierogami zdążycie przed wigilią <mrgreen> ;-))
Yamaszka, Ty zawsze na obcasach czy uznajesz płaskie obuwie? <roll> nie wliczając stroju do jazdy :->