Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
- Kamiko
- Hodowca
- Posty: 3390
- Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
- Hodowla: Mazuria*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
- Kontakt:
-
kotku
- Posty: 4225
- Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51
Ania_83 pisze:hehe to gratuluję że zdążasz do pracy bo ja dalej nie.. <oops>
Ja mam tak że jeden budzik dzwoni przy łóżku - wtedy Lunia wstaje, mruczy i robi tak jak Tosiek różne rzeczy, ale drugi dzwoni w drugim pokoju ( co bym pofatygowała sie jednak wstać do niego ) to wtedy Lunka słysząc sygnał gna do tamtego pokoju <shock> i już jej nie widzę póki nie wstanę..
Tosiek przestaje mi strzelać baranki albo ugniatać (wciskając łapy w moją krtań, któregoś dnia mnie udusi <święty> ) dopiero jak wstanę i włączę radio <roll>
Spoko spoko, alkoholika też można pokochać <lol>Agnieszka7144 pisze:Tosiek jest niesamowity i już nie napisze "alkoholik", bo zakochałam się w nim <zakochana>
Dziękuję Wam znów i znów. A teraz - dajcie się jeszcze wykorzystać - i powiedzcie mi o co może chodzić Tośkowi kiedy łazi i gaworzy. Przykład - przychodzę z pracy, witam się z nim, on się ociera, ja go biorę na ręce, puszczam go samopas.. biega sobie i miaukoli coś no. Ni to miaukoli ni to grucha, - myślę sobie że może chce pieszczot? podchodzę, gadam do niego, głaszczę a on ucieka w inny kąt mieszkania. łazi i gada... tupta po przedpokoju, po szafkach i wydaje dziwne dźwięki.
jeść nie chce, pić nie chce, przytulać się nie chce...
to możliwe, żeby chciał mi poopowiadać co tam u niego słychać?
-
kasia z gdyni
- Posty: 492
- Rejestracja: 30 cze 2009, 16:34
- Kontakt:
- Agnieszka7714
- Posty: 2450
- Rejestracja: 25 paź 2010, 09:42
- Płeć: kobieta
- Skąd: Wrocław
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Ja też tak myślę ,ze Tosiek opowiada Ci co się działo jak Ciebie nie było , a moze to wyrzuty ,ze tak długo Ciebie nie było <lol>
Kolorus nie gada on miałkoli, mruczy i grucha ale moja sunia w ogóle nie szczeka tylko gada .
Przede wszystkim z moim mężem takie rozmowy prowadzi jak on wraca z pracy ile wyrzutów ,a łasi się jak kotka, no jak on wychodzi też pretensje sa niesamowite <lol>
Sznaucery olbrzymy są nieco kotowate mają kocie łapy , dużo maja zachowań kocich ,więc może cos w tym jest <lol>
Kolorus nie gada on miałkoli, mruczy i grucha ale moja sunia w ogóle nie szczeka tylko gada .
Przede wszystkim z moim mężem takie rozmowy prowadzi jak on wraca z pracy ile wyrzutów ,a łasi się jak kotka, no jak on wychodzi też pretensje sa niesamowite <lol>
Sznaucery olbrzymy są nieco kotowate mają kocie łapy , dużo maja zachowań kocich ,więc może cos w tym jest <lol>