Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Post autor: Sonia »

Agnieszko bo naszym arystokratom to się z tej dobroci już zupełnie w głowach poprzewracało, a takie Tośki są super kontaktowe i wdzięczne <mrgreen> :kotek:
Awatar użytkownika
Kamiko
Hodowca
Posty: 3390
Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
Hodowla: Mazuria*PL
Płeć: kobieta
Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
Kontakt:

Post autor: Kamiko »

Dla mnie Tosiek to taki prawdziwy kot :kotek:
kotku
Posty: 4225
Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51

Post autor: kotku »

Ania_83 pisze:hehe to gratuluję że zdążasz do pracy bo ja dalej nie.. <oops>
Ja mam tak że jeden budzik dzwoni przy łóżku - wtedy Lunia wstaje, mruczy i robi tak jak Tosiek różne rzeczy, ale drugi dzwoni w drugim pokoju ( co bym pofatygowała sie jednak wstać do niego ) to wtedy Lunka słysząc sygnał gna do tamtego pokoju <shock> i już jej nie widzę póki nie wstanę.. :brzydal:
:haha: przepraszam, że się śmieję, ale jakoś tak samo mi wyszło! Może powinnaś ten drugi budzik mieć w tym samym pokoju tylko w innym miejscu?
Tosiek przestaje mi strzelać baranki albo ugniatać (wciskając łapy w moją krtań, któregoś dnia mnie udusi <święty> ) dopiero jak wstanę i włączę radio <roll>
Agnieszka7144 pisze:Tosiek jest niesamowity i już nie napisze "alkoholik", bo zakochałam się w nim <zakochana>
Spoko spoko, alkoholika też można pokochać <lol>

Dziękuję Wam znów i znów. A teraz - dajcie się jeszcze wykorzystać - i powiedzcie mi o co może chodzić Tośkowi kiedy łazi i gaworzy. Przykład - przychodzę z pracy, witam się z nim, on się ociera, ja go biorę na ręce, puszczam go samopas.. biega sobie i miaukoli coś no. Ni to miaukoli ni to grucha, - myślę sobie że może chce pieszczot? podchodzę, gadam do niego, głaszczę a on ucieka w inny kąt mieszkania. łazi i gada... tupta po przedpokoju, po szafkach i wydaje dziwne dźwięki.
jeść nie chce, pić nie chce, przytulać się nie chce...
to możliwe, żeby chciał mi poopowiadać co tam u niego słychać?
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Post autor: Sonia »

Pewnie Tosiek Ci opowiada co robił cały dzień, jak Cię nie było :-) :kotek:
kasia z gdyni
Posty: 492
Rejestracja: 30 cze 2009, 16:34
Kontakt:

Post autor: kasia z gdyni »

Oczywiście że opowiada,mój Chrustek też tak robi <mrgreen>
Awatar użytkownika
monia85
Posty: 128
Rejestracja: 28 gru 2011, 19:09

Post autor: monia85 »

Tosiek to fajny kocurek <serce>
Moja szylkrecia też ma na imię Antonina (Tosia), ale zazwyczaj jest nazywana Cicią ;-))
Awatar użytkownika
Dracanka
Posty: 2057
Rejestracja: 26 kwie 2010, 00:20

Post autor: Dracanka »

On się cieszy, że Cię widzi i musi to głośno powiedziec <mrgreen>
Moje dwa też tak robią :-)
Awatar użytkownika
Agnieszka7714
Posty: 2450
Rejestracja: 25 paź 2010, 09:42
Płeć: kobieta
Skąd: Wrocław

Post autor: Agnieszka7714 »

Tosiek to gadatliwa istotka i pewnie opowiada co się działo w domku. A jeszcze zapytam, czy to się dzieje od niedawna czy tak zawsze było, no i czy Tosiek jest już bezjajeczny? Bo może nawołuje do jakiejś koleżanki <gwiżdże>
Awatar użytkownika
Danusia
Agilisowy Rezydent
Posty: 5837
Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa

Post autor: Danusia »

Ja też tak myślę ,ze Tosiek opowiada Ci co się działo jak Ciebie nie było , a moze to wyrzuty ,ze tak długo Ciebie nie było <lol>

Kolorus nie gada on miałkoli, mruczy i grucha ale moja sunia w ogóle nie szczeka tylko gada .
Przede wszystkim z moim mężem takie rozmowy prowadzi jak on wraca z pracy ile wyrzutów ,a łasi się jak kotka, no jak on wychodzi też pretensje sa niesamowite <lol>
Sznaucery olbrzymy są nieco kotowate mają kocie łapy , dużo maja zachowań kocich ,więc może cos w tym jest <lol>
Awatar użytkownika
Ania_83
Posty: 1415
Rejestracja: 27 lis 2011, 20:15

Post autor: Ania_83 »

Też mi się zdaje że Tosiek Ci opowiada co robił albo co by zrobił jakbyś łaskawie była w domu , a nie łaziła gdzie popadnie <rotfl>
Może zwyczajnie Cię opiernicza <ok> :hug:
Zablokowany