Strona 29 z 1986

: 16 cze 2012, 20:16
autor: yamaha
:haha: nowa szczotka kupiona
Ale Missy chyba ma "na drugie" Bob Marley <lol>

: 16 cze 2012, 20:43
autor: asiak
yamaha pisze::haha: nowa szczotka kupiona
Ale Missy chyba ma "na drugie" Bob Marley <lol>
Dobre!

: 17 cze 2012, 23:23
autor: Aga12
W takim razie głaski dla "Boba Marleya",bo prześliczna jest.Doskonale Cię rozumiem,Jeff też nienawidzi się czesać,choć jest krótkowłosy.

: 18 cze 2012, 11:12
autor: margita
jak będziesz miała sposób na czesanie to się pochwal ... :-P
ja Bronusia mogę wszędzie wyczesać ale na brzusiu to jakaś masakra ...
parę sekund to jest max jaki mi daje na tę cześć ciała ... <lol>

: 18 cze 2012, 11:22
autor: yamaha
Narazie sposob jest dosc "cwaniacki" : moje kochanie bawi sie z Missy piorkiem, a ja w tym czasie ze szczotka latam wkolo kota <lol> (prosze sie nie smiac, jak ktos ma inny sposob, to ja serdecznie zapraszam "na kawe" i na pokaz fryzjerski <mrgreen> )
A jak juz naprawde sie nie daje, to troche ja przytrzymuje "przy ziemi" i szczotka przelece (wcale ale to WCALE sie to Pani Ksiezniczce nie podoba, wiec tego czesania to wychodzi tyle co "kot naplakal")

:mimbla:

: 18 cze 2012, 11:27
autor: margita
hihi ... to może faktycznie zrobimy casting na najlepszą metodę wyczesania opornych futrzaczków .... <lol>

: 18 cze 2012, 11:30
autor: yamaha
O tak o tak !
Przyjmuje wpisy i zgloszenia ! <ok>

(zapracowana dzisiaj jestem od rana w biurze, ze szkoda gadac <lol> )

: 18 cze 2012, 11:34
autor: Miss_Monroe
dziewczyny dawajcie swoje kociaste do mnie, Bentley tak rozkłada się przy czesaniu, że wygląda jak dywanik łazienkowy <lol> może nauczy wasze maluchy "pozy" do czesania <lol>

: 18 cze 2012, 11:34
autor: margita
a ja mam dziś wolne i chyba skoczę na plażyczkę - bo takie ciepłe dni często się u nas nie zdarzają .... <lol> chociaż na godzinkę ... :-)
ja wczoraj miałam dużo pracy .... :-/ tak dla pocieszenia ... <mrgreen> i wsparcia .... <mrgreen>

: 18 cze 2012, 11:36
autor: asiak
Yamaha ja uważam Twój sposób za bardzo dobry :) Dobrze ,że ja swoich nie muszę czesać.Ale zawsze jest coś za coś :)