Strona 29 z 178
Re: *Kostek*
: 28 wrz 2015, 20:34
autor: beev
Elsa cudne dziewczynki <zakochana> <zakochana> <zakochana> i to jeszcze dwie ojoj ale zazdroszczę
kotek z Holandii śliczny a Twoja córka kleczaca przy drzwiach z których wystają łapki kotka to poprostu <serce> <aniołek>
Re: *Kostek*
: 28 wrz 2015, 20:36
autor: alakin
Jakie piękne to rude (bo juz nie wiem jakie) <serce>
Ale wam fajnie <tańczy>
Re: *Kostek*
: 28 wrz 2015, 20:59
autor: Becia
Kotuś w witrynie i klęcząca przed nim córcia chwytają za serce <serce>
Dziewczynki są wspaniałe <zakochana> <zakochana> <zakochana> Nie mogę się doczekać, kiedy zawitają u Ciebie <mrgreen>
Re: *Kostek*
: 28 wrz 2015, 21:29
autor: elsa
Holenderski kocio był naprawdę wyjątkowy! Jak on czarował, przytulał się do szyby, ewidentnie pragnął dotyku, pieszczot <serce> Bardzo ujmujący był, jeszcze nigdy nie widziałam kota, który by uwodził <serce>
W Holandii to w ogóle mało zwierząt jest widocznych. Nie ma ich na ulicach - ani bezdomnych (to wspaniale), ale też nie widać ludzi wychodzących ze zwierzętami. No, przepraszam, widziałam jednego starszego pana, który podnosił średnią <mrgreen> Piesaków było 6 :-)
Co do Soni i Rominki to jakoś nie dociera do mnie, że niebawem będą członkiniami mojej rodziny <serce> Ale bardzo, bardzo, bardzo się cieszę i nie mogę się ich doczekać! <zakochana>
Re: *Kostek*
: 28 wrz 2015, 21:42
autor: maga
Nie wiem gdzie byłaś w Holandii ale ja mam inne wrażenia. Psów luzem nie bylo , a na smyczy calkiem sporo. Kotów za to calkiem sporo spacerujących luzem czy grzejacych sie na autach. Osobiście podnosilismy średnia kremowym Lubertem na smyczy ;).
Re: *Kostek*
: 28 wrz 2015, 21:47
autor: elsa
Byłam w Hadze i oprócz kota 'wystawowego' oraz tych 6 piesków nie widziałam żadnego innego zwierzaka. Zapytałam siostry, która tam mieszka, jak to jest, to powiedziała, że sama nie spotyka na ulicach, aczkolwiek jej koleżanka kota posiada
Aaaa, przypomniało mi się - w oknie mieszkania spotkałam 2, ale to naprawdę wszystko na prawie 4 dni pobytu <mrgreen>
Re: *Kostek*
: 28 wrz 2015, 21:52
autor: maga
Ja bylam w Groningen i jeszcze kilku miejscach. Wszędzie spotkałam koty luzem niestety. Ale Holandia jest cudna i nigdzie nie widziałam tyle zwierza luzem. Pisze tu o stadach koni, krów, baranków, kóz ...nawet wielbłądy i kangury. Oj przypomniałaś mi i teraz sobie pomarzę kiedy znów wrócę.

.
Re: *Kostek*
: 29 wrz 2015, 07:42
autor: asiak
To już jutro ten WIELKI DZIEŃ

Re: *Kostek*
: 29 wrz 2015, 08:57
autor: elsa
maga pisze:Ja bylam w Groningen i jeszcze kilku miejscach. Wszędzie spotkałam koty luzem niestety. Ale Holandia jest cudna i nigdzie nie widziałam tyle zwierza luzem. Pisze tu o stadach koni, krów, baranków, kóz ...nawet wielbłądy i kangury. Oj przypomniałaś mi i teraz sobie pomarzę kiedy znów wrócę.

.
A widzisz, to mamy zupełnie inne spostrzeżenia! Może to od rejonu zależy, ale na mnie Holandia, a dokładniej Haga, nie zrobiła dobrego wrażenia - wszędzie śmieci, dzielnice zaniedbane, kicz, jakiś taki chaos. Myślę, że odpowiada za to wielokulturowość, naprawdę więcej tam obcokrajowców niż rodowitych Holendrów, a Turków namnożyło się na potęgę. Kosmopolityzm tworzy za to fajny klimat, to odebrałam bardzo pozytywnie

Niemniej chciałabym zobaczyć jeszcze Rotterdam, Amsterdam, więc na pewno tam wrócę
Tak, 1 dzień!!!

Re: *Kostek*
: 29 wrz 2015, 13:05
autor: elsa