Strona 281 z 1986
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 21 gru 2012, 08:04
autor: yamaha
Miss_Monroe pisze:Chwileczkę... masz aż trzy elfy na własność i Twój facet nie jest zazdrosny <gwiżdże> ?
Dwa. :->
Ten trzeci, co sie na zdjeciu krzywi, ma wyrostek. Na zwolnieniu do 12 stycznia.
<rotfl>
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 21 gru 2012, 08:09
autor: Becia
Piękna pani Mikołajkowa
Yamaha, Tobie również życzę Wesołych Świąt i oby dobry humor nigdy Cię nie opuszczał :-)
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 21 gru 2012, 08:24
autor: Sonia
Hehe Yamaha cudna Mikołajowa z Ciebie <mrgreen>
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 21 gru 2012, 13:53
autor: asiak
<rotfl> <rotfl> <rotfl> dobre... <rotfl>
Yamaha, Tobie również wszystkiego najlepszego
Jesteś niesamowita <lol>
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 21 gru 2012, 13:56
autor: Joanna P.
<lol> Dla seksownej Pani Mikołajkowej i jej najbliższych również wszystkiego naj, naj na Święta

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 21 gru 2012, 18:49
autor: margita
yamaha pisze:margita pisze:ale nie widzę tam Missy ... <shock>
Popatrz dobrze : jest cos okraglego, grubego i szarego w prawym dolnym kaciku....
Troche wyobrazni, i jest i Missy <lol>
no nie ... to już obraza ... <wsciekly> wyobraźnia tak u mnie nie działa ...

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 22 gru 2012, 09:39
autor: Amber
Yamaha robi za mikołaja w tym roku. Watpie, ze ktos bedzie mogl sie skupic na prezentach <lol>
Pewnie jak po wigilii zapytaja wszystkich co dostali, to moze z 10% bedzie pamietac <rotfl>
A tak na powaznie, wszystkiego najlepszego kochana, duzo radosci, ciepla rodzinnego i wszystkiego, co sobie wymarzysz :-)
Spokojnych Swiat Bozego Narodzenia
A Missuni to nie wiem co mam zyczyc, bo najlepsze jej marzenie juz sie spelnilo: cudowna Pancia <mrgreen>
To moze pozycze zdrowka i duzo smakolykow <mrgreen>
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 22 gru 2012, 10:33
autor: margita
Amber pisze:
A Missuni to nie wiem co mam zyczyc, bo najlepsze jej marzenie juz sie spelnilo: cudowna Pancia <mrgreen>
To moze pozycze zdrowka i duzo smakolykow <mrgreen>
pięknie powiedziane <serce>
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 22 gru 2012, 10:37
autor: yamaha
<mrgreen> Pancia dzis jest troche wredna <diabeł>
Bo postanowila rozczesac koltuny (miedzy tylnymi lapkami pod brzusiem to ma ze 3 takie, ze jak pare minut temu dotknelam, to az mi serce stanelo : myslalam ze jakis guz albo sama nie wiem co <strach> ) - teraz sie kwapie, jak je wyciac (bo o rozczesaniu nie ma mowy), bo przeciez Missy do tego stopnia nie daje sie tam dotknac, ze nie bardzo wiem, co robic....

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 22 gru 2012, 11:08
autor: Mago
Może podjedź z kicia do weta i tam wytniecie. Na obcym terenie powinna być spokojniejsza
