Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
Missunia wyglaskana, wycalowana i wysciskana (co jej sie zreszta dosc srednio podoba, ale coraz dzielniej znosi te Panciowe fanaberie).
Wlasnie wybiegla sprawdzic, czy wszystko w porzadku w ogrodzie, bo przeciez cale dwa tygodnie jej tam nie bylo - skandal !
Margi -> no naprawde SUPER uczucie jak sie taka "przytulanka" na czlowieka pakuje <zakochana>
Soniu -> tesciowa to chyba i zapchlonemu trzynogiemu i pollysemu kotu by sie dala wokol palca owinac, ona jest taka kociara, ze wszystko co mialczy uwielbia. Wiec Missunia, jak tylko u nich jestesmy, jest jej oczkiem w glowie (no oczywiscie po naczelnej domowej kotce, Choupette, ktora robi dokladnie co chce, budzi tesciowa w srodku nocy, zeby ja poczesac albo dac krewetke, mialczy wieczorem o miejsce na kanapie - wiec sie tesciowa przesuwa, zeby kotek mogl polezec <rotfl> itp.). A juz jak Missy zostala "sama" na te 4 dni, to obled ! No bo dawala sie poglaskac, nawet ze dwa razy wziac na rece (jak my jestesmy, to malo sie tesciom daje dotknac, no bo jak to tak, Ksiezniczce nie wypada....)
Asiu -> ja nadrobilam zaleglosci, ufffff
AgaP -> fotek jak na lekarstwo, moze z 5 w telefonie TZ'a, bo jakos aparat niby byl, ale w torbie <lol> nigdy pod reka jak byl potrzebny ! Ale cos pogrzebie, moze ze 2 wybiore !
Wlasnie wybiegla sprawdzic, czy wszystko w porzadku w ogrodzie, bo przeciez cale dwa tygodnie jej tam nie bylo - skandal !
Margi -> no naprawde SUPER uczucie jak sie taka "przytulanka" na czlowieka pakuje <zakochana>
Soniu -> tesciowa to chyba i zapchlonemu trzynogiemu i pollysemu kotu by sie dala wokol palca owinac, ona jest taka kociara, ze wszystko co mialczy uwielbia. Wiec Missunia, jak tylko u nich jestesmy, jest jej oczkiem w glowie (no oczywiscie po naczelnej domowej kotce, Choupette, ktora robi dokladnie co chce, budzi tesciowa w srodku nocy, zeby ja poczesac albo dac krewetke, mialczy wieczorem o miejsce na kanapie - wiec sie tesciowa przesuwa, zeby kotek mogl polezec <rotfl> itp.). A juz jak Missy zostala "sama" na te 4 dni, to obled ! No bo dawala sie poglaskac, nawet ze dwa razy wziac na rece (jak my jestesmy, to malo sie tesciom daje dotknac, no bo jak to tak, Ksiezniczce nie wypada....)
Asiu -> ja nadrobilam zaleglosci, ufffff
AgaP -> fotek jak na lekarstwo, moze z 5 w telefonie TZ'a, bo jakos aparat niby byl, ale w torbie <lol> nigdy pod reka jak byl potrzebny ! Ale cos pogrzebie, moze ze 2 wybiore !
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
<strach> chyba zepsula mi sie waga.
Przeciez moja biedroneczka nie moze wazyc 5,3 kg <strach>
(chyba po Swietach po prostu tak jest.... ja przytylam 200 gram, a moj mis 600.... cos tu nie gra ! <mrgreen> )
Przeciez moja biedroneczka nie moze wazyc 5,3 kg <strach>
(chyba po Swietach po prostu tak jest.... ja przytylam 200 gram, a moj mis 600.... cos tu nie gra ! <mrgreen> )
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
Przedstawiam Wam ZAMIego, paryskiego dachowca.
Wiekszego miziaka na swiecie chyba nia ma. Mruczy zanim sie jeszcze go dotknie, pakuje na kolana, do lozka, pod reke, byle tylko go drapac, glaskac, czorgac ! Wprost nie sposob sie go pozbyc <zakochana> 6-kilowa przylepa mala slodka.
Zami ma brata blizniaka, Bidouille'a (jedyna roznica miedzy nimi to kolor noska : rozowy i brazowy ; nawet prazki na grzbiecie maja chlopaki identyczne), ale ten ma zupelnie inny charakter : co prawda glaskanie tez lubi, ale to zupelnie nie to co Zamis.
No czas na fotki :



Zamis jest prawdziwa maskotka, ktora chetnie bym znajomym ukradla <mrgreen>
Wiekszego miziaka na swiecie chyba nia ma. Mruczy zanim sie jeszcze go dotknie, pakuje na kolana, do lozka, pod reke, byle tylko go drapac, glaskac, czorgac ! Wprost nie sposob sie go pozbyc <zakochana> 6-kilowa przylepa mala slodka.
Zami ma brata blizniaka, Bidouille'a (jedyna roznica miedzy nimi to kolor noska : rozowy i brazowy ; nawet prazki na grzbiecie maja chlopaki identyczne), ale ten ma zupelnie inny charakter : co prawda glaskanie tez lubi, ale to zupelnie nie to co Zamis.
No czas na fotki :



Zamis jest prawdziwa maskotka, ktora chetnie bym znajomym ukradla <mrgreen>
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
A tu zdjecie z zagadka : czy znajdziecie OBA koty ? Moj niedzwiadek zupelnie nie interesuje sie kotem sasiadow, po prostu zwiedza ogrodek tesciow :

A oto sasiad z bliska (troche byl zdziwiony, ze to duze szare "cos" zupelnie sie nim nie interesuje, bo kotka tesciow notorycznie go z ogrodka przegania) :


A oto sasiad z bliska (troche byl zdziwiony, ze to duze szare "cos" zupelnie sie nim nie interesuje, bo kotka tesciow notorycznie go z ogrodka przegania) :

- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
Śliczne kociaki wszystkie :-)
Na tym dywanie widać jak Missuni było dobrze u teściów
Na tym dywanie widać jak Missuni było dobrze u teściów
- Agrypina
- Posty: 185
- Rejestracja: 23 lis 2012, 21:13
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Bydgoszcz
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
Kicie przesłodziaszne 
- Molly
- Posty: 2210
- Rejestracja: 05 sie 2012, 00:02
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
Takiego miziaka mi brakuje, do pieszczot i miętoszenia, ale Buka stara sie jak może to nie narzekam
Missi waży ponad 5 ? Nooo... ale, jak mawiają niektórzy, pięknego nigdy za wiele
P.S. Kota znalazłam - oczka mu się świeciły
Missi waży ponad 5 ? Nooo... ale, jak mawiają niektórzy, pięknego nigdy za wiele
P.S. Kota znalazłam - oczka mu się świeciły
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
U mnie ten sam widok <lol>
Ale ogon to Missy ma jeszcze większy niż ostatnio, cuuuudo <zakochana>
Ale ogon to Missy ma jeszcze większy niż ostatnio, cuuuudo <zakochana>



