Dziękuję wszystkim Wam
Sonia - jeśli to tylko dziury, to nie jestem pewna, czy to nornica u Ciebie mieszka, nornice robią tunele tuż pod gruntem i wierz mi, że szlag człowieka może trafić jak znajduje je w trawie.
Moim krzaczkom póki co żadne kopanie w okół nie zaszkodziło, a to wszystko młode roślinki, ale trudno mi powiedzieć, czy można być pewnym, że nigdy żadnej szkody nornice im nie zrobią.
Czy Wasze koty też schudły przez upały? Moje wyraźnie mniej jadły, Bajzelek zjechał najmniej (waży 6,3), Puszek troszkę więcej <hura> i waży 8,2, ale najwięcej Kitunia i to już mnie nie cieszy, znów wygląda jak przecinek (waży 3,6). Poza tym u niej zmiana wagi jest zawsze problemem z uwagi na lek który przyjmuje

Ale nic to.
Ponieważ we wtorek zabieram wszystkie koty na przegląd, odkurzyłam pierwszy transporter, jaki kupiłam, zastanawiając się, czy Kitunia się w niego zmieści.
Chyba się zmieści?
A tu jeszcze coś dla zastanawiających się czy wieża z zooplus jest odpowiednia dnia brytków:
Może powinnam wrzucić do wątku o drapakach?
A to już komórkowiec
A skoro dziś Puszkin w roli głównej, to ostatni obraz - "świecące brzusio", czyli Puszek w swojej ulubionej pozycji relaksacyjnej
Miłego weekendu
