O tak, dobrych życzeń nigdy nie za wiele <mrgreen>
Dziękuję, Moje Miłe Koleżanki
Yamaszko, ależ ja mam 4 z przodu, nie 8 <lol> Póki co setka zadowala mnie w zupełności, byle w zdrowiu i dobrej kondycji, nieśmiertelność mnie nie kusi. Nie twierdzę, że to się nigdy nie zmieni, więc możemy wrócić do tematu za 40 lat <mrgreen>
Kasik
ozon pisze: Aguś i jakie wieści po przeglądzie całego kociego towarzystwa?
Wszystko w porządku :-) Chociaż wyprawa z trzema kotami to spory wyczyn i generalnie kiepski pomysł. Na szczęście na miejscu trochę pomogła mi Mama, która mieszka blisko weta, a po wizycie Pan Doktor zaniósł mi kocurki do auta.
Kitka mnie bardzo martwiła, bo schudła ostatnio, w zasadzie wróciła do swojej wagi sprzed choroby, ale ja żyłam w przekonaniu, że na tym fenobrabitalu nieuniknionym jest tycie, tak też się stało, przytyła, bo przez pierwsze miesiące miała znacznie większy apetyt, jadła częściej niż zwykle, czyściła też miseczki po chłopakach. Jednak wszystko wróciło do normy, znów wybrzydza tak jak dawniej

Na mokre oczywiście, z suchym nigdy nie było problemu. U niej zmiany wagi są problemem, bo dawkę leku przelicza się na masę ciała, trzeba więc być czujnym, do tego dzielenie małych tabletek też nie jest łatwe. W sumie najlepiej by było gdyby Kitunia ważyła 4 kg i się tego trzymała (a doszła już do 4,2), ale teraz znów waży 3,6kg.
W związku z tym, że schudła bałam się, że dawka leku, którą podaję, jest za duża (a trudno ją zmniejszyć z uwagi na podział tabletki - dostaje 3/4, a 1/2 byłoby za małą dawką), do tego sam fakt niespodziewanej utrata wagi.. Dlatego jej zrobiłam szerszy profil badań plus stężenie fenobarbitalu we krwi i wszystko jest w najlepszym porządku :-) Po konsultacji z neurologiem zostajemy przy aktualnej dawce.
Acha! Polubiłybyście naszego weta <mrgreen> Nic nie mówił, że powinnam odchudzić Puszka (nota bene też schudł, głównie przez upały, waży "tylko" 8kg), a byłam na to przygotowana, aż zapytałam go wprost, czy uważa, że jest za gruby. A on powiedział, że nie, że jest duży i masywny <mrgreen> ale lepiej, żeby trzymał wagę ;)