Strona 30 z 299

: 08 lut 2012, 12:09
autor: Hannah2
Są koty "rozmowne" i milczące ;-))
U mnie jest 2 na 2.
Fajnie że trafił ci sie taki miziak <serce>

: 08 lut 2012, 20:23
autor: kotku
Agnieszka7714 pisze:Tosiek to gadatliwa istotka i pewnie opowiada co się działo w domku. A jeszcze zapytam, czy to się dzieje od niedawna czy tak zawsze było, no i czy Tosiek jest już bezjajeczny? Bo może nawołuje do jakiejś koleżanki <gwiżdże>
No właśnie nigdy nie był gadatliwy. I żeby jakoś specjalnie dużo miaukolił to też nie. Zaczęło się niedawno - może tydzień? dwa? Ale jest już bez jajek od 20 grudnia więc ciężko mi zrozumieć :)

Myślę, że macie wszystkie racje. Po prostu chłopak opowiada mi dlaczego pudełko leży do góry nogami, moje dokumenty i skarpetki są porozwalane po całym pokoju.. A jednocześnie tak jak Ania przypuszcza pewnie mnie opiernicza i żali się, że tyle mnie nie było. A on by chciał pogonić myszkę, zjeść coś mokrego, wleźć samopas do łazienki i sprawdzić co czai się pod wanną...
Dzisiaj o 4 rano właził mi na poduszkę i domagał się żebym położyła na nim rękę albo go głaskała - wtedy spał obok mnie... <serce> loveeeeeeee

Buziaki dla Was od nas! :kiss:

: 09 lut 2012, 09:51
autor: Ania_83
To coś dziś w nocy musiało się dziać, bo Lunia wyjątkowo przychodziła do mnie chyba z pięć razy w nocy - do twarzy - dotykała łapkami policzka, prosiła o głaskanie, przytulenie itd. Ona do twarzy to raczej rzadko przychodzi.. <zakochana> Ale za to też pół godziny przed budzikiem zaczęły się straszne wariacje, których też raczej nie ma zanim nie wstanę.. <shock>

: 09 lut 2012, 19:22
autor: kotku
U nas dzisiaj spokojniej, chociaż o 6 rano było nawoływanie o rzucanie myszek i przynoszenie ich mi pod nos :-) Za to wczoraj miałam taką noc jak Ty dzisiaj. Przytulanie, głaskanie, cuda na kiju.. może jakiś przytulajski front atmosferyczny się przemieszcza? :mimbla:

: 09 lut 2012, 20:27
autor: Ania_83
kotku pisze: może jakiś przytulajski front atmosferyczny się przemieszcza? :mimbla:
hahaha ta.. pewnie gnał z Krakowa do Wrocławia <rotfl>

: 09 lut 2012, 22:21
autor: Bożena
Myślę ,że Tosiek opowiada Ci jak minął mu dzień i że bardzo tęsknił .Pomimo że nasze chłopaki straciły co nieco to czują że zbliża się ich koci marzec <rotfl> i tęsknią za towarzystwem .Głaski dla Twojego urwiska :kotek: :kotek: :kotek:

: 12 lut 2012, 14:25
autor: kosanna
To masz fajnie, że to jest taka "neutralna" konwersacja, bo moja Meg jak gada to się tylko i wyłącznie skarży, albo marudzi... Jak jest najedzona i wybawiona i wygłaskana to tylko rozkosznie mruczy.
Mówiłam, że Tosiek jest bardziej "bengalem" niż "brytkiem', bo to bardziej gadatliwa rasa! ;-)) :-) Głaski dla futrzaka o niespożytej energii! :kotek:

: 13 lut 2012, 20:04
autor: wb_płock
pozdrawiamy Tośka :)

: 13 lut 2012, 20:15
autor: kotku
Dziękujemy! Pozdrawiamy i my! A raczej ja w imieniu tego bengalsko-brytyjskiego dachowca <mrgreen>
Kociszon niestety musiał zostać w domu z moim mężem na ten tydzień bo...
... moje auto odmówiło posłuszeństwo, zakasłało i wzięło sobie urlop na żądanie :mimbla:
Bardzo, bardzo za nim tęsknię, ale cóż. Trzeba będzie to znieść. A jak się już do niego dorwę to spróbuję zrobić parę świeżych fotek żeby było czym się pochwalić przed szacownym gronem!

: 14 lut 2012, 10:58
autor: Ania_83
Oj to pewnie Tosiek sobie bez Pańci nieźle poczyna w domciu.. <lol>