Strona 30 z 56

: 15 sty 2011, 23:11
autor: nikaxx
Takie obserwacje poczyniłam ostatnio , że Pufka po tej rujce to bardziej dba siebie. Portki to aż lśnią z czystości <mrgreen> wstyd się przyznać ale do tej pory to biegała z mokrą małą <lol>

: 15 sty 2011, 23:15
autor: jasminka
Czyżby stare porzekadło:''Myjcie się dziewczyny bo nie znacie dnia ani godziny'' <lol>

: 15 sty 2011, 23:18
autor: Dracanka
nikaxx pisze:Takie obserwacje poczyniłam ostatnio , że Pufka po tej rujce to bardziej dba siebie. Portki to aż lśnią z czystości <mrgreen> wstyd się przyznać ale do tej pory to biegała z mokrą małą <lol>
<lol>

: 15 sty 2011, 23:29
autor: mimbla
jasminka pisze:Czyżby stare porzekadło:''Myjcie się dziewczyny bo nie znacie dnia ani godziny'' <lol>
<rotfl>

: 16 sty 2011, 00:49
autor: manila
nikaxx pisze:Takie obserwacje poczyniłam ostatnio , że Pufka po tej rujce to bardziej dba siebie. Portki to aż lśnią z czystości <mrgreen> wstyd się przyznać ale do tej pory to biegała z mokrą małą <lol>

<strach> <lol> trafna obserwacja!

: 16 sty 2011, 13:18
autor: Vanicca
Ja się chyba nie doczekam w takim razie lśniących czystością portek <lol> .
Moja kota też ma ten problem, zawsze się z niej śmieje jak wyjdzie z kuwety, usiądzie gdzieś, wstanie i wtedy się orientuje, że podłoga pod nią ma kuwetowy zapach <lol> . Zakopuje biedna i zakopuje <lol>

: 16 sty 2011, 17:09
autor: Sonia
Ja mojego Tamiego oduczyłam chodzić z mokrymi portkami. Na początku też mi stawiał pieczątki na podłodze, a potem wciąż zakopywał. Oduczyłam go tego w ten sposób, że jak wchodził do kuwety, to ja czatowałam na niego aż wyjdzie i od razu papierem toaletowym obcierałam mu zadek. Nie bardzo mu się to podobało, więc od razu wolał siadać i sam się myć <mrgreen> Teraz już dawno nie ma takich problemów z portkami.

: 17 sty 2011, 19:41
autor: nikaxx
Zabieg umówiony 1 luty godzina 9 rano <strach> urlop na tydzień wypisany <shock>
Kciuki mam nadzieję przygotowane rany jak ja się stresuję <oops>

: 17 sty 2011, 19:51
autor: Sonia
Nikaxx kciuki się meldują. Przy dziewczynce to wiadomo, zawsze większy stres jest, przynajmniej ja tak miałam, ale jakoś tydzień przeżyjesz i będzie wszystko ok. Głaski dla Pufki :kotek:

: 17 sty 2011, 20:05
autor: jasminka
Będziemy kciuki trzymać i wspierać Ciebie i Pufke,będzie dobrze :-)