Strona 291 z 352

Re: Bella & Carlos

: 20 wrz 2015, 14:33
autor: Fusiu
Bella jest niezastąpiona bez dwóch zdań <serce> <serce>

Piękna jest nieziemsko <zakochana>

Re: Bella & Carlos

: 20 wrz 2015, 17:24
autor: Kamiko
Ty nie kuś kobieto , bo jak wszyscy przyjadą to będziesz musiała na bieżąco dorabiać :-)
Cześć ślicznotko :kotek:

Re: Bella & Carlos

: 21 wrz 2015, 10:03
autor: AgnieszkaP
Kamiko pisze:Ty nie kuś kobieto , bo jak wszyscy przyjadą to będziesz musiała na bieżąco dorabiać :-)
Spoko <mrgreen> Całkiem sporą porcję zamroziłam, z głodu nie poumieramy <lol>
yamaha pisze:Uwielbiam leczo, robilam nie dawniej niz w ubiegly week-end.
Ale ja robie z cukinia i kielbasa, a Ty widze i pieczareczki dodajesz..... <mrgreen>
U nas kiełbaska też jest i dodaję fasolę czerwoną, taką z puszki. Cukinii nigdy nie dorzucałam, ale jadłam kiedyś takie leczo u koleżanki i było ok.

Re: Bella & Carlos

: 21 wrz 2015, 10:19
autor: MoniQ
Ja cukinię zawsze daję, zresztą najchętniej dodawałabym do wszystkiego, bo uwielbiam :D Ale z fasolą nie próbowałam, to muszę zaeksperymentować :)

Re: Bella & Carlos

: 21 wrz 2015, 11:45
autor: yamaha
<lol> A ja DZIELE przyjemnosci : albo leczo z cukinia, albo fasolka z mieskiem <mrgreen>
Co dwie (pyszne) portawy to nie jedna <lol>

Re: Bella & Carlos

: 21 wrz 2015, 12:02
autor: Hann
A zastanawiałam się co zrobić z kiełbasą, którą kupiłam nieopatrznie, bo się nie mogłam powstrzymać, bo wyglądała tak apetycznie <roll> tuż przed tym jak upiekłam karkówkę i schab ;-)) I dzięki Tobie już wiem! Dzisiaj wieczorkiem jemy leczo <lol>

Bella jest cudna <zakochana> I jaka mądra :kotek: Bo mogłaby przecież wejść do garnka <lol>

Re: Bella & Carlos

: 08 paź 2015, 12:34
autor: AgnieszkaP
Byłam dziś z Bellą na kolejnej (po miesiącu) wizycie u dr. Bissenika.

Jestem bardzo szczęśliwa, bo na powtórnym RTG stawu ramiennego nie ma śladu ubytku cienia, co oznacza, że Bella nie ma nowotworu. Jechałam z duszą na ramieniu, ale na szczęście wieści są naprawdę dobre.
Rozpoznanie: zapalenie ścięgna mięśnia dwugłowego.

Doktor powiedział, że może zastosować blokadę, co oznacza, że znieczuliłby Bellę i podał jej steryd - takie działanie powtarza się maksymalnie 3 razy w niezbyt długich odstępach czasu. Może się zdarzyć, że już pierwszy steryd pomoże, a jak nie - powtórka za jakiś czas. Taką blokadę stosuje się z założeniem, że ma wyleczyć kota, a nie tak jak ja sobie wyobrażałam, że należy ją w jakichś odstępach czasu powtarzać w nieskończoność.

Drugim zaproponowanym przez doktora rozwiązaniem, nieinwazyjnym, na które się zdecydowałam, jest fizjoterapia laserem. Będę wozić Bellę przez 10 kolejnych dni na naświetlanie laserem stawu ramiennego, cały zabieg trwa ok. 10 minut. Jeszcze się nie umówiłam, ale lada dzień to zrobię. Od dziś mam mamę w szpitalu (na próbie aspirynowej), potem będę się z Bellką umawiać :-)

Cieszę się, że działamy, by pomóc mojej ślicznotce :-) :kotek:

Re: Bella & Carlos

: 08 paź 2015, 12:46
autor: Beate
Wspaniałe wiadomości Agnieszko :ok: :ok: :-)
Najważniejsze, że wiadomo co i wiadomo jak leczyć. Najgorsza jest bezsilność :((((
<ok> <ok> <ok> za mamę.
Głaski dla Belluni i Carloska i tak nieśmiało dodam , że chętnie bym na nich popatrzyła <mrgreen>

Re: Bella & Carlos

: 08 paź 2015, 12:49
autor: Fusiu
Świetne wieści <tańczy> <tańczy> :ok: :ok:

Re: Bella & Carlos

: 08 paź 2015, 12:51
autor: norka
głaski dla Twoich piękności :kotek: :kotek: :kotek:

cieszę się z diagnozy..za leczenie laserem... <ok> <ok>