Strona 298 z 1986

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 15 sty 2013, 18:46
autor: yamaha
A tutaj to "futerko sie tak ulozylo" <rotfl> <rotfl> <rotfl> :
Obrazek

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 15 sty 2013, 18:49
autor: Audrey
Boziu, jaka ona jest śliczna <zakochana> Ach, prawdziwa księżniczka. Uważam, że wcale nie jest za gruba. W sam raz. Widzę, że też leży "na żabę"
Pięknota jedna <serce> <serce>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 15 sty 2013, 19:07
autor: margita
ależ ona jest puchata ... sam puszek ... <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Bronuś też ma taki brzuszek ... a może większy ... <gwiżdże>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 15 sty 2013, 19:13
autor: Audrey
U Missy brzuszka tak mocno nie widać, bo ma długą sierść. Ja na B. wołam płaszczka, jak tak leży "na żabę".

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 15 sty 2013, 19:24
autor: yamaha
Missunia bardzo czesto tak lezy ;-))

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 15 sty 2013, 19:33
autor: AgnieszkaP
Yamaha, schaby to się ocenia jak kot stoi, a nie leży sobie zrelaksowany i nie przeczuwa nawet, że jest pod obstrzałem Panci <wsciekly> No przecież skóra z grzbietu na boczki powędrowała <mrgreen> Missunia nie daj sobie wmówić, że jesteś za gruba <serce> :kotek:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 15 sty 2013, 19:38
autor: yamaha
Ja tu sobie gadu gadu na forum, a moj niedzwiadek sport uprawia (z TZ'em) :
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Pierwsze i trzecie troche niewyrazne, bo to "kot w locie" <lol>
(ale Cie te cioteczki bronia, Missuniu <lol> )

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 15 sty 2013, 19:50
autor: margita
Yamaszka ... fajna ta wędka ... już gdzieś o niej pisałaś, chyba z Agnes ...
chyba nawet w Twoim wątku <lol> poszukam bo mi się bardzo podoba <mrgreen>

widać że lubicie sport <lol> mój TŻ taki wysportowany jak Twój nie jest :nie:
wyciąga schowaną wędkę, wręcza mi ją i mówi z wyrzutem "no pobaw się z kotami ..." <shock>

już sprawdziłam ... w naszym zooplusie takiej wędki nie ma ... <zły>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 15 sty 2013, 19:56
autor: yamaha
Wg Missuni wedka jest bardzo fajna zabawka (podoba sie bardzo), ja jednak nie bardzo radze zakup : moja przyszla w paczce calkiem niedawno (prezent od zooplus'a), ale juz niedlugo pozyje.... lecialy z niej "wiory" od poczatku, a ten material z "pantery" (czy co to tam za inny zwierz) kiepsko znosi kocie kielki.
Co jest bardzo fajne natomiast, to piorka na koncu. Missy o dziwo ich nie szarpie, tylko..... LIZE ! <shock>

P.S. margi -> wlasnie spojrzalam u nas, na francuskim : tez jej kupic nie mozna :-o To chyba taka tylko "w prezencie"...

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 15 sty 2013, 19:58
autor: margita
nasze wędki z piórkami bardzo się kotom podobają ... ale te piórka bardzo krótki żywot mają ... <lol>
myślałam, że taki wąż troszkę dłużej wytrzyma ... :-/////