Witchowa Nina, Merlin Czarodziej i [*] Rysiek
- tymabri
- Hodowca
- Posty: 1135
- Rejestracja: 18 paź 2010, 19:18
- Hodowla: Tymabri*PL
- Kontakt:
- maga
- Hodowca
- Posty: 3486
- Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
- Hodowla: KRABRIKA*Pl
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kraków
- Kontakt:
- Witcha
- Posty: 453
- Rejestracja: 19 mar 2012, 14:08
- kosanna
- Posty: 1050
- Rejestracja: 08 sty 2011, 12:37
Irys to mi kota nie przypomina, to jest WIEWIÓRA! <mrgreen>
Pięknie wyrósł z takiego malucha.
Swojego czasu też byłam <zakochana> w Indi, wchodziłam na stronę milusińskich prawie codziennie <mrgreen> . Dla niej mogłam zrobić wyjatek, bo generalnie "poszukuję" kocura. Przepraszam za <offtopic> .
A jeśli chodzi o czekoladę to jest to moje ulubione ubarwienie, nie ważne czy czekolada jest mleczna, czy gorzka! Nina jest piękna.
Pięknie wyrósł z takiego malucha.
Swojego czasu też byłam <zakochana> w Indi, wchodziłam na stronę milusińskich prawie codziennie <mrgreen> . Dla niej mogłam zrobić wyjatek, bo generalnie "poszukuję" kocura. Przepraszam za <offtopic> .
A jeśli chodzi o czekoladę to jest to moje ulubione ubarwienie, nie ważne czy czekolada jest mleczna, czy gorzka! Nina jest piękna.
- Witcha
- Posty: 453
- Rejestracja: 19 mar 2012, 14:08
żaden off
India piekna a poza tym to siostra Młodego więc wszystko w temacie... ;)
ja to myślę, że u mnie tak miało być, bo marzył mi się kocurek bardzo...patrzyłam szukałam, długowłosego nie brałam wogóle pod uwagę prawdę mówiąc... nawet mi przez myśl nie przeszedł... potem Agilisowy kociak do mnie przemawiał, ale nie ten czas był wiwdocznie... nie ona mi była pisana ;)
i któregoś dnia wpisałam (jak zwykle) kocurek brytyjski i wyszedł Irys:)i niedlugo odbyłam owocną w kota podróż do hodowli i jest z nami Rysiek
a że Nina jest piękna, nie zaprzeczę :-P a teraz przez tą sterylkę chyba bo innej przyczyny nie mogę odnaleźć zrobiła się taka głasiasta ze jejku
przychodzi się wygłasiać, łepek podstawia no cudne to jest 
ja to myślę, że u mnie tak miało być, bo marzył mi się kocurek bardzo...patrzyłam szukałam, długowłosego nie brałam wogóle pod uwagę prawdę mówiąc... nawet mi przez myśl nie przeszedł... potem Agilisowy kociak do mnie przemawiał, ale nie ten czas był wiwdocznie... nie ona mi była pisana ;)
i któregoś dnia wpisałam (jak zwykle) kocurek brytyjski i wyszedł Irys:)i niedlugo odbyłam owocną w kota podróż do hodowli i jest z nami Rysiek
a że Nina jest piękna, nie zaprzeczę :-P a teraz przez tą sterylkę chyba bo innej przyczyny nie mogę odnaleźć zrobiła się taka głasiasta ze jejku
- tymabri
- Hodowca
- Posty: 1135
- Rejestracja: 18 paź 2010, 19:18
- Hodowla: Tymabri*PL
- Kontakt:
- Gosia i Ira
- Hodowca
- Posty: 1683
- Rejestracja: 25 lis 2008, 11:49
- Kontakt:



