Strona 31 z 299
: 14 lut 2012, 19:51
autor: kotku
No już słyszałam... szaleje jak tornado. Zjada kwiatki, drapie kolumny, rzuca się na firanki, włazi na stół i ściąga obrus, włazi na ławę i zrzuca książki albo inne materiały - ale nie wszystkie, o nie nie nie... tylko wybrane pozycje <lol>
Co tam jeszcze słyszałam... tzn co udało mi się zrozumieć spomiędzy przekleństw TŻ'ta.
Hmm.. rzuca się na okna, drapie szyby, atakuje drewniane żaluzje próbując je zasłonić szybką przejażdżką łapami - skacze na nie i ciągnie pazurami z góry na dół.
Więcej nie mogę sobie przypomnieć.
Wygląda na to, że za mną nie tęskni

: 14 lut 2012, 20:06
autor: pudelek
kotku pisze:
Wygląda na to, że za mną nie tęskni

Wygląda na to że nawet bardzo

: 14 lut 2012, 20:26
autor: Angee
kotku pisze:...
Wygląda na to, że za mną nie tęskni

Bidulek

Trzymaj się Tosiek

Pańcia szybko wróci :-)
: 14 lut 2012, 21:08
autor: Sonia
Tosiek to z tęsknoty próbuje w ten sposób zapełnić sobie pustkę. Jak wrócisz to zobaczysz, jaki to grzeczny i kochany kotek będzie <mrgreen>

: 15 lut 2012, 09:23
autor: Agnieszka7714
Biedny Tosiek. A Tobie współczuję rozłąki. Ale jaka miłość będzie jak wrócisz.

<gwiżdże>
: 15 lut 2012, 10:28
autor: Ania_83
Tosiek to pewnie tak ze złości i smutku robi, co by wyraźnie dać do zrozumienia że wcale mu się nie podoba jak nie ma jego kochanej Pańci w domu.
Tosiek - wytrzymaj jeszcze trochę i nie zdemoluj całego domu <lol>
: 15 lut 2012, 12:18
autor: Danusia
jak tak dalej będzie Pancia mieszkania nie pozna po powrocie <lol>
trzymaj się szkrabie jeszcze troszkę bez odpowiednich prezentów Panci do domu nie wpuszczaj , musi sie wkupic w twoje wzgledy
<serce>

: 15 lut 2012, 20:28
autor: donka
Jak to mówią: kota nie ma, myszy harcują <lol>
: 15 lut 2012, 21:51
autor: kotku
Wy to potraficie mi humor poprawić <lol>
Tosiek chyba faktycznie jest naburmuszony bo właśnie dostałam wiadomość, że wlazł łapą w swoją kupę i ostentacyjnie spaceruje przed nosem mojego męża i wykłada się na jego biurku podczas pracy.... TŻ rozważa wypłukanie mu łapy w whiskey. Zostawić dwóch chłopów w domu...
Mamma mia.. czym ja się wkupię w Tośkowe łaski? Chyba będę musiała mu rzucać myszkę przez 2 godziny i błagać na kolanach żeby dał mi się pogłaskać. A o 4 rano będę musiała go tulić bez marudzenia, że może trochę za wcześnie.
Nie ma to jak wspaniała miłość <serce>
WIELKIE PRZYTULAKI ode mnie dla Was. <zakochana>
: 15 lut 2012, 23:34
autor: Coffifi
Dasz radę...Tosiek będzie tak stęskniony że napewno przekupisz go swobodnie smakołykiem jakimkolwiek lub porcją pysznego mięska.
Trzymajcie się ciepło.
A jak nie to najwyżej będziesz rzucać tą mysz 3 godziny i cały dzień spędzisz na czterech żeby odzyskać łaski <rotfl>