W ramach przedświątecznych porządków odkurzam Lunkowy wątek :-)
Miś wczoraj miał robione badania krwi. Między innymi na takie paskudztwa jak FIV i FeLV.
Na szczęście okazało się, że wyniki wyszły ujemne <tańczy>
Okazało się również, choć to już radości mi nie sprawiło, że Luniak za mało pije wody

i dziewczynka moja odwodniona nieco. Dostawiłam miseczkę z wodą w innym pokoju, zobaczymy, może skusi się do wypijania większych ilości wody. Badania kontrolne powtórzyć mamy za 3-4 tygodnie.
Kicia miała też ostatnio robiony "przegląd techniczny" i wet stwierdził, że kot w bardzo dobrej kondycji (pomijając kwestię oczu). Oczka cały czas zakraplam. Już tylko raz dziennie.
Tak na dobrą sprawę, to od czerwca jestem u weta kilka razy w miesiącu
Mam wielką nadzieję, że w końcu wyjdziemy na prostą.
