Strona 31 z 185

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

: 31 sie 2014, 22:05
autor: NutkaBri
Piękne umaszczenie ma kotek

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

: 31 sie 2014, 22:08
autor: Mion
Rety ale Yogiś wielką szkaradę dorwał <shock>

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

: 01 wrz 2014, 00:46
autor: NutkaBri
WITAMY:)

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

: 02 wrz 2014, 22:55
autor: Yolla
ponoć pająki sa bardzo bogate w taurynę <mrgreen>
dzielny kot Yogiś uratował swoją ludzkość <lol>

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

: 05 wrz 2014, 13:44
autor: Kamiko
Yoguś - wielki łowczy <lol> :kotek: <serce>

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

: 06 wrz 2014, 16:39
autor: Malena
Ładnie to tak się podśmiewywać :nie: Yoguś naprawdę znosi mi do domu takie ilości pająków że nie nadążam, a że siedzi całymi dniami na balkonie to przypuszczam że jeszcze drugie tyle tam zamęcza <lol> Yoguś Meczydusza. Mój TŻ'et śmieje się ze mnie że od kiedy Yoguś z nami zamieszkał codziennie, niezależnie od temperatury na zewnątrz (nawet jak jest 10st.C) to ja która do tej pory byłam strasznym zmarźluchem o godzinie 6 rano zaczynam wietrzenie domu żeby kotek mógł pobiegać po balkonie <mrgreen> czego się nie robi dla kochanego futra. Już się martwię co będzie zimą <lol>

PS/ ja również witam wszystkich nowych forumowiczów i wszystkie stare ciotki też <mrgreen> pozdrawiam dziś bez fotek bo jestem właśnie na potwornie nudnym wyjeździe służbowym :-/////

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

: 08 wrz 2014, 15:11
autor: Betuś
Dzięki Bogu, ze Bohun nie przynosi mi tych stworów do domu, uff...
Wracaj z tego nudnego spotkania i popstrykaj fotki :foto: Tylko bez sppajeczakow, dobrze? <pokłon>

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

: 08 wrz 2014, 15:32
autor: Audrey
Oj mało Yogisia, mało na forum. Koniecznie po powrocie dokumentacja fotograficzna dla stęsknionych cioteczek. :-)

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

: 08 wrz 2014, 15:33
autor: yamaha
No wlasnie, bo w tym watku to fotek jak na lekarstwo normalnie :hammer:

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

: 08 wrz 2014, 20:51
autor: Malena
Nareszcie jestem już w domu <mrgreen> przyjechałam w środku nocy, przywitało mnie bardzo głośne miałkolenie, a przy wyjątkowo ciepłej nocy i otwartym balkonie niosło się ono echem po całym osiedlu, oj jak ja się stęskniłam za tymi moimi chłopakami (jeszcze kilka takich wyjazdów i zaczną się całkiem nieźle dogadywać :-) Yoguś się zupełnie inaczej zachowuje w stosunku do TŻ'ta kiedy są sami)

Nadrabiam zaległości... to cudne pysio zobaczyłam dziś po przebudzeniu jednym otwartym okiem... drugim będąc jeszcze w objęciach Morfeusza, a już w przebłyskach świadomości myślałam o Was i o pstrykaniu zdjęć, co prawda tylko telefonem. UWAGA SESJA POŚCIELOWA <lol>
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek