No dobra, tylko wiesz, Kasiku, to że wrzucam zdjęcia nie znaczy, że zwalniam Cię z groźby/obietnicy <diabeł>
Licho u mnie ze zdjęciami, całe szczęście, że coś tam popsytrykałam w weekend.
Zaczynamy od babci Diunci <serce> <serce> <serce> Diunka jest w świetnej kondycji, jak na swoje ponad 100 ludzkich lat oczywiście <mrgreen>
Bajzelek nie chce zdjęć

Rany, jaki on jest trudny, nie dość, że kolor, to autentycznie prawie zawsze odwraca się tyłem do aparatu, jak tylko go zauważy.
Kitunia - niemal zapomniałyśmy co to padaczka <tańczy> Tylko konieczność podawania tabletek co 12h nam o niej przypomina.
... i z mistrzem drugiego planu <mrgreen>
Puszek już nie jest jednym z najgrubszych kotów na forum

Teraz bez najmniejszych wątpliwości jest akurat, chociaż i tak waży prawie 8kg. Myślę, że to zasługa suchej karmy Brit Cocco I'm Gourmand (Bajzelek też troszkę na niej schudł, chociaż jemu nie było to potrzebne).
